25 wrz 2017

JAK ZROBIĆ KWIETNIK MAKRAMĘ? ZAPOWIEDŹ KONKURSU

Z makramowym kwietnikiem zetknęłam się po raz pierwszy w czasach wczesnej młodości. Mniej więcej trzydzieści lata temu.  Moja mama miała rękę do kwiatów. Od "śmierci" ratowała każdy przypadek beznadziejny. Nikogo nie dziwił więc fakt, że doniczkami zastawione były podłogi i parapety. W salonie, w rodzinnym domu, przy suficie wisiały trzy sztuki makramowych kwietników. Gigantyczne paprocie, które dyndały w kwietnikach,  skutecznie blokowały dopływ światła do wnętrza...bo oczywiście wisiały przy oknie ;-).
Nie raz patrzyłam zafascynowana na misterne makramowe sploty. Materiał, z którego wykonane były wtedy makramy, nie należał jednak do moich ulubionych. Sznurek jutowy wydzielał specyficzny zapach i był bardzo nieprzyjemny w dotyku. Wybór produktów niezbędnych do "handmadu" był w sklepach wtedy bardzo ograniczony. Transformacja ustrojowa na wiele lat wyparła z domów wszystko co kojarzyło się z produktami rodem z PRL. Komody na cienkich nóżkach, meble na wysoki połysk masowo zastępowano tanimi meblami z sieciówek.  Ozdoby z PRL pokrył kurz zapomnienia.
Od kilku lat makramowe sploty zaczęły być znów modne, co mnie osobiście bardzo cieszy.  Design z  PRL znów rozgościł się w naszych salonach.
Dla mnie to świetna okazja, żeby zrealizować dziecięce marzenie i pobawić się w tworzenie makramowego kwietnika.





Makramowe sploty na pierwszy rzut oka wydają się być niezwykle trudne. Pewnie niektóre takie są. Jednak większość  makramowych instrukcji można opanować w kilka minut.
Aby zarazić Was moją nową pasją, stworzyłam tutorial na prosty kwietnik.
Przyda się wszystkim, którzy ze względu na gabaryt mieszkania nie mają już gdzie stawiać nowych roślin doniczkowych ;-). Jeśli ciężko Wam powstrzymać się przed kupowaniem nowych okazów, wiszące kwietniki są dla Was rozwiązaniem.
Aby  robić makramowe kwietniki tak naprawdę musicie nauczyć się 4 rzeczy. Dwóch splotów, tego jak zrobić uchwyt, na którym powiesimy naszą makramę oraz jak połączyć ściśle ze sobą sznurki makramy.

Do wykonania mojego makramowego kwietnika użyłam sznurków marki BOBBINY. Seria JUMBO jest do tego celu wprost idealna. Zaletą bawełnianego sznurka na poliestrowym wkładzie jest to, że nie odkształca się podczas pracy. Praca z produktem jest prosta, a grubość sznurka (9 mm) powoduje, że realizacja każdego projektu przebiega naprawdę szybko.

Na mój kwietnik potrzebowałam 8 sztuk sznurka w kolorze szarym. Każdy z nich w kawałku o długości 6,5 metra. Taka długość sznurka jest według mnie najodpowiedniejsza. Muszę przyznać, że do zrobienia kwietnika "podchodziłam" 3 razy. Za każdym razem okazywało się, że sznurka zbyt szybko "ubywa" podczas pracy i kwietniki wychodzą zdecydowanie za krótkie.

A więc Kochani zaczynamy naukę!!!

Mam nadzieję, że zdjęć jest na tyle dużo i są na tyle "jasne", że poradzicie sobie ze zrobieniem kolejnych części makramowego kwietnika . Jeśli jednak nie, to z chęcią odpowiem na Wasze pytania ;-). Starałam się nanosić na zdjęcia kolorowe strzałki aby nie tylko oznaczyć kierunek, w którym podążać ma sznurek ale także rozróżnić poszczególne sznurki. Jeśli uznawałam, że komentarz jest konieczny dodawałam takowy przed kolejnym etapem prac.
Na każdym etapie prac pamiętajcie aby sznurki, na których tworzymy makramę nie były splątane i układały się do siebie równolegle. Wtedy praca będzie przyjemna i bezproblemowa.

WAŻNE: każdy splot to równomierne zaciągnięcie sznurka!!!
Jeśli pracujecie ze sznurkiem dobrej jakości precyzyjne zaciąganie sznurka nie powinno być problemem. Tak jest w przypadku pracy ze sznurkami BOBBINY JUMBO.
Jak zrobić uchwyt?

Sznurki, z których powstaje nasz kwietnik (8 szt o długości 6,5 meta) składamy na pół i około 10 cm od środka zaczynamy tworzyć uchwyt.  Aby uchwyt mógł powstać potrzebujemy sznurek o długości 2 mety ( na zdjęciach celowo użyłam innego koloru sznurka aby łatwiej było zobaczyć jak trzeba prowadzić go w kolejnych etapach). Przeplatać sznurek beżowy wokół szarych zaczynamy w odległości około 30 cm od początku beżowego sznurka. Taki zapas będzie nam potem potrzebny aby uchwyt zabezpieczyć przed rozpadem.




 Zdjęcia 9, 10, 11, 12 pokazują, że sznurek beżowy musimy zapleść wokół pozostałych sznurków 15 razy ale prawda jest taka, że żeby uchwyt wyglądał dobrze pojedynczych splotów musi być 20!!!. Wtedy po zaciśnięciu sznurków u podstawy (tak jak na zdjęciu 14) uchwyt ma kształt łezki i sznurki między splotami się nie rozchodzą.




Etap ze zdjęcia ostatniego (14) jest końcowym etapem tworzenia uchwytu. Musimy bardzo mocno zaciągnąć sznurki, a ich nadmiar, który pozostaje po obu stronach, ukrywamy pod zabezpieczeniem. Ale to już następny etap makramy.

Jak zrobić zabezpieczenie?

Nie znam się na fachowych nazwach więc pozwólcie, że będę operować nazwami wymyślonymi na potrzeby tego tutoriala. Zabezpieczeniem nazywam odcinek makramy, na którym nowy sznurek szczelnie owijamy wokół pozostałych sznurków makramy tworząc połączenie wytrzymałe, niemal nie do zniszczenia. Używam tego splotu tuż pod uchwytem (aby ładnie go wykończyć) oraz jako zakończenie koszyczka ( pozwala utrzymać podstawkę z doniczką na miejscu).

Tak jak podczas tworzenia uchwytu aby stworzyć zakończenie, potrzebujemy dodatkowego sznurka o długości około 2 metry.
I jak w przypadku uchwytu nie zaczynamy owijania pozostałych sznurków makramy od początku dodatkowego sznurka. Zostawiamy około 30 cm zapas. Aby całość była naprawdę mocna proponuję owinąć sznurek maksymalnie go naciągając, około 10 razy wokół sznurków makramy ( tak zrobiłam w moim projekcie!!!)



Zdjęcie F pokazuje ostatni etap tworzenia zakończenia. Wymaga od nas sporej siły, bo musimy pętelkę widoczną na dole zakończenia na zdjęciu E wciągnąć pod szczelnie zawinięty sznurek. Kiedy już nam się to uda obcinamy wszelkie niepotrzebne sznurki.


A po skończonym etapie nasz projekt powinien wyglądać mniej więcej tak:


Kiedy już opanowaliśmy  wcześniejsze etapy nadszedł czas aby nauczyć się dwu najprostszych makramowych splotów!!! Będą nam one potrzebne aby stworzyć ramiona makramy. Każde ramię musi się składać z 4 sznurków. Dla potrzeb tutorialu uczepiłam sznurki do starej łyżki ale wyobraźcie sobie, że jest to część naszego kwietnika - jedno z jego ramion, które zaczyna się bezpośrednio pod zabezpieczeniem uchwytu. 
W zasadzie nie musicie sobie wyobrażać, bo nasz projekt powinien wyglądać tak( 4 ramiona po 4 sznurki):


Jak zrobić splot półprosty?


Pojedynczy element tego splotu kończy się po zaciśnięciu sznurków ( zdjęcie 4). Sznurki zaciskamy z wyczuciem, nie za mocno i nie za słabo. Czynność należy powtórzyć co najmniej kilka razy (zdjęcia 1-4) - wtedy ramię makramy zacznie się skręcać.




Jak zrobić splot prosty?

Splot prosty tym różni się od półprostego, że składa się tak naprawdę z dwu części.Wymaga zaplecenia sznurków wokół sznurków środkowych dwa razy.W pierwszym etapie sznurek zewnętrzy (widoczny po prawej) przekładamy pod sznurkami środkowymi!!!


W drugim etapie (zdjęcie 4) sznurek zewnętrzy(widoczny po prawej na każdym zdjęciu) przekładamy nad sznurkami środkowymi. Każdy etap musi zakończyć się odpowiednim zaciśnięciem sznurków zewnętrznych na środkowych.


 Jeśli powtórzymy każdy z dwu etapów tego splotu kilka razy nasza robótka powinna wyglądać tak:


Wreszcie nadszedł koniec nauki. Umiecie już wszystko, co jest niezbędne do wykonania mojego  kwietnika. Skoro znacie już proste sploty i metodę opiszę jeszcze poszczególne etapy:


MÓJ KWIETNIK ( 130 cm DŁUGOŚCI): 

Materiały:

8x 6,5 metra sznurka BOBBINY JUMBO kolor szary
1x2 metry sznurka BOBBINY JUMBO kolor szary( na uchwyt)
2x 2 metry sznurka BOBBINY JUMBO kolor szary( na zabezpieczenie uchwytu i na zabezpieczenie pod doniczką)

i dla przypomnienia kolejne etapy
1.UCHWYT I ZABEZPIECZENIE

2. SPLOT PROSTY

Kiedy już uporamy się ze zrobieniem zaczepu i odpowiednio go zabezpieczymy owijając miejsce poniżej bardzo ściśle sznurkiem, przechodzimy do tworzenia poszczególnych ramion makramy. W tym celu 16 ramion  dzielimy na wiązki, po 4 sznurki każda. Na tym etapie prac najważniejszą czynnością jest zadbanie, żeby sznurki z poszczególnych wiązek leżały jak najbliżej siebie i nie były skręcone. Aby uniknąć plątania się sznurków między wiązkami związałam poszczególne wiązki razem. Cały czas pilnujemy, żeby podobnie naciągać sznurki podczas każdej czynności, wtedy sploty wyjdą proste i efektowne.
W mojej makramie wykonałam 20 razy splot prosty.

Po wykonaniu na jednej wiązce splotu prostego, dyndające sznurki wiążemy razem i zaczynamy pracę na następnej wiązce. Po skończeniu splotów prostych na wszystkich wiązkach przechodzimy di splotu półprosty. 
 

3. SPLOT PÓŁPROSTY

Ten splot jest bardzo efektowny. Żeby go należycie wyeksponować w moim projekcie użyłam go 20 razy. Czynność oczywiście powtarzamy na każdej wiązce. Kiedy ten etap mamy za sobą, z pewnością nie ujdzie Waszej uwadze, że połowa sznurków jest znacząco krótsza od pozostałych. NO STRESS MY FRIEND !!! Tak ma być ale pod warunkiem, że są to skrajne a nie środkowe sznurki w każdej wiązce ;-).. Przystępujemy do czynności najmniej pracochłonnej czyli do tworzenia "koszyczka".



4. KOSZYCZEK

Następnym etapem w naszym projekcie jest tworzenie koszyczka, w którym umieścimy podstawkę i doniczkę z kwiatkiem.Przyznam szczerze, że na tym etapie największą trudnością było zachowanie identycznych odstępów na każdej wiązce sznurków( przypominam, że wiązki mamy cztery!!!). Od miejsca gdzie kończy się splot półprosty na wiązach wyznaczyłam odległość  30 cm i w tych miejscach używając splotu prostego stworzyłam początek koszyczka( od niego poszczególne sznurki ulegają rozgałęzieniu).

 
Kiedy początek koszyczka jest gotowy, 4  sznurki w każdej wiązce dzielimy  na pół. Koniecznie pamiętajcie , żeby sznurki w wiązce leżały równolegle obok siebie. 2 sznurki jednej wiązki łączmy z dwoma sznurkami wiązki sąsiadującej. W odległości 20 cm wiążemy splot prosty 2 razy. W tej sposób z 4 sznurków dwu sąsiadujących wiązek powstaje nowa wiązka. Nowo powstałą wiązkę znów dzielimy na pół i dwa sznurki łączymy ze sznurkami sąsiadującej wiązki, za pomocą splotu prostego(2 razy) w odległości 20 cm od poprzedniego miejsca łączenia.


Znów efektem naszych działań są nowo powstałe wiązki sznurków ( 4 szt)

5. ZAKOŃCZENIE MAKRAMY

Kiedy już koszyczek jest gotowy, związujemy go sznurkiem w odległości 10 cm poniżej ostatniego splotu. Zanim przystąpimy do wykończenia należy sprawdzić, czy sznurki nie są splątane i leżą równolegle. Wiem, że przypominam Wam o tym  nieustannie. Ale tylko wtedy kiedy będziecie tego pilnować wasz makramowy kwietnik będzie wyglądał profesjonalnie. Kiedy już upewnicie się, że wszystkie sznurki leżą równolegle, mocno owijacie je sznurkiem robiąc wytrzymałe zabezpieczenie. Sznurki wiszące poniżej ucinacie, a na ich końcach robicie pętelki.


UFF!!!
I koniec ;-)

Mam nadzieję, że chociaż obszerna to instrukcja, którą zrobiłam jest dla Was czytelna i przede wszystkim okaże się  przydatna. 
Jeśli chcielibyście wypróbować sznurki, których użyłam w projekcie, zapraszam Was tutaj ponownie za kilka dni. Wraz z Marką BOBBINY będę miała dla Was małą niespodziankę ;-)

STAY TUNED!!!
Miłego poniedziałku.

OLA

SHARE:

14 komentarzy

  1. pamiętam te wiszące kwietniki i powiem ,że mam dwa jeszcze w domu :) jeden całkiem nowy nieuzywany rodem z Prl-u jutowy oczywiście a drugi po babci :) i zmaierzam ich użyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. instrukcja mega obszerna, ale nie wiem czy dałabym radę upleść taki wspaniały kwietnik, pozdrawiam!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. No pięknie! Dla mnie makramy to czarna magia prawie że, ale Twój tutek, Ola, sprawił, że jakby trochę mniej... może w wolnej chwili i ja spróbuję? :) Pięknie u Ciebie, buziaki! k

    OdpowiedzUsuń
  4. Przyznam szczerze, że pomysł oryginalny, instrukcja faktycznie obszerna ale ja chyba takich zdolności manualnych nie posiadam by to wykonać... niestety :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Kapitalnie to wygląda! Splot półprosty do mnie przemawia - wygląda rewelacyjnie!
    I te zdjęcia!
    Olu - super! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie dla mnie te robótki :) , ale kwietniki te bardzo mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczny i w pięknym popielatym kolorze :)
    Uściski.

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo fajny kwietnik. Makramy ostatnio wraca do łask, z czego bardzo się cieszę.

    OdpowiedzUsuń
  9. Mnie też dopadło makramowe szaleństwo, wciągnęło mnie totalnie :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Super instrukcja, wydaje się bardzo jasna i prosta, dlatego za jakiś czas zabiorę się za produkcję kwietników. Marzy mi się zawieszenie kilku mniejszych w oknie, bo nie mam firan i od dawna myślę nad dekoracją. I oczywiście pamiętam jak u nas w domu wieki temu wisiały takie kwietniki :) Chyba mam gdzieś nawet książkę na temat makramy... Taką z pożółkłymi kartkami, wiekową :)
    Pozdrawiam i czekam na to co będzie na dniach :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja teraz też zupełnie popłynęłam z tymi sznurkami. Kwietniki, makramy itd. Kocham:) Twój jest piękny. Pozdrawiam J.

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajne są te sznurki i dają wiele możliwości choćby taki kwietnik. Kiedyś miałam podobny ale z konopnego sznurka. Pozdrawiam :-).

    OdpowiedzUsuń
  13. Ola! Ale się narobiłaś, no podziwiam! Ja jestem chyba zbyt niecierpliwa, jak mi się zachciało makramy to wzięłam co było w domu i po prostu plotłam "po swojemu" hehehe. Jest przepiękny a instrukcja naprawdę extra. Wielkie brawa!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
© O Zebrze - blog lifestylowy - wnętrza, inspiracje, DIY. All rights reserved.
BLOGGER TEMPLATE DESIGNED BY pipdig