22 sie 2016

PASTELOWA WIEJSKA STARA/NOWA KUCHNIA

Czekałam na ten moment blisko dziesięć lat. Czekałam cierpliwie, bo po drodze pojawiały się ważniejsze wydatki, a wtedy zmiany w wiejskim domu, w którym jesteśmy zwykle kilka miesięcy w roku wydawały się niepotrzebną fanaberią.
W naszej wiejskiej kuchni mamy kredens, piec kaflowy, szafkę pod kuchnię gazową, lodówkę i do niedawna były tutaj także trzy paździerzowe szafki rodem z początku lat osiemdziesiątych.
Omijałam je szerokim łukiem, a siadając przy kuchennym stole starałam się siadać w ten sposób alby mieć brzydactwa za plecami ;-).
Zdjęcia kadrowałam tak, żeby na światło dzienne nie wyciekły kompromitujące fotografie.
Kiedy już odnowiliśmy łazienkę, pokój Syna, sypialnię i przedpokoje oraz część kuchni
stało się jasne, że  kącik kuchenny z przechodzonymi szafkami będzie  następny w kolejce.

meble drewniane

Od kilku lat drewniane meble kupujemy w firmie  Seart.
Pierwsze łóżka do mieszkania w mieście kupiłam właśnie tam. Potem wymieniałam meble do salonu, meble do sypialni na wsi...za każdym razem kroki kierując do firmy Seart. Z zakupów byłam zawsze bardzo zadowolona, a produkty spełniały moje wymagania pod względem estetyki i trwałości. Kiedy tylko zaplanowaliśmy kolejne zmiany w naszym wiejskim domu stało się jasne,
że zdecydujemy się na mebel drewniany od zaprzyjaźnionego i sprawdzonego producenta.

O kolekcji Charlotte pisałam już w TYM poście.
Piękna stylistyka( szczególnie widać to w detalach) i jakość to coś co mnie w niej urzekło.
Na stronie sklepu oczywiście  dostępne są dedykowane szafki pod zlewozmywaki. My jednak zdecydowaliśmy się wybraną szafkę 
adaptować  do naszych potrzeb, bo gigantyczny, głęboki zlewozmywak niezbyt podobał się mojemu mężowi ;-).

sielska kuchnia

Szafka przyjechała w pięknej szarości, z surowym blatem, który postanowiłam samodzielnie zaolejować,
bo nie umiałam się w momencie zamawiania szafki zdecydować na kolor blatu ;-).
Blat pierwotnie miał być orzechowo brązowy ale  jest biały, a ja jestem bardzo zadowolona z efektu, który udało się uzyskać.

szafka drewniana

drewniany blat kuchenny

drewniana szafka pod zlew

W tym miejscu zniknął bojler, który ogrzewa wodę w kuchni. Został przeniesiony pod blat i schowany w nowej szafce. Pojawiły się też nowe płytki. Pewnie wielu z Was uzna je za dość "oklepane" ale pięknie odbijają światło, którego w naszej kuchni nie ma zbyt wiele.
Czy ultranowoczesne kafle o fazowanych brzegach pasują do starego domu??
Nie dam Wam jeszcze dzisiaj możliwości oceny całego wnętrza,
bo jeszcze kilka rzeczy muszę "dopieścić"
a powinno się to udać w najbliższym czasie ;-).

kącik kuchenny

szara szafka


kuchnia wiejska

O tym czy zmiany są udane zwykle świadczy to w jaki sposób odbiera się dane miejsce.
Do wyglądu tego miejsca po remoncie przyzwyczajałam się nie dłużej niż...5 minut.
Tyle wystarczyło, żeby zapomnieć, że bojler i paździerzowe szafki były z nami "od zawsze".
Metamorfoza kącika kuchennego pociągnęła za sobą zmiany w całej kuchni.
Zamarzyło mi się ją trochę odmłodzić...dodać koloru.
Jeszcze tutaj tego nie widać ale możecie już zobaczyć w jakim kierunku zmierzam.
W kuchni pojawiły się pierwsze szarości i róże. Nie zamierzam rezygnować całkowicie z koloru niebieskiego, bo to przecież znak rozpoznawczy naszej Chatki.



typografia

biały zlew ceramiczny


Jeśli kiedykolwiek widząc zdjęcie kuchni z białym kredensem( w dniu dzisiejszym już mocno nieaktualne, bo biały kredens także przeszedł metamorfozę) zachwycaliście się moją wiejską kuchnią to teraz wiecie, że nie każdy jej kąt był ładny i dopracowany i taki jakbym sobie życzyła.
A jak było przed remontem??
Jest na co popatrzeć :-).



To zaledwie mały wycinek mojej starej/nowej kuchni.
Nie wszystko jeszcze dokładnie wyczyszczone i widać to na niektórych zdjęciach.
Wybaczcie te drobne niedoróbki, bo pracy mamy mnóstwo i nie zawsze jest czas, żeby skupiać się na drobiazgach.
Zmiany postępują. Mam nadzieję, że z przyjemnością będziecie oglądać kolejne ich etapy.
Miłego dnia i wspaniałego tygodnia dla Was.

OLA


SHARE:

75 komentarzy

  1. No to się zgrałyśmy u mnie też dzisiaj kuchenne klimaty. Pozdrawiam Olu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiesz, że lubię szary i różowy. Chyba się wproszę na kawę ;) Cudnie jest!

    OdpowiedzUsuń
  3. świetna metamorfoza! Moim zdaniem kafelki pasują idealnie. I wcale nie uważam ich za ultra nowoczesne. W końcu w paryskim metrze maja podobne już od 100 lat ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marta i w metrze w Budapeszcie są ale tak mi się raczej z nowoczesnymi kuchniami kojarzą ;-)

      Usuń
  4. Piękna zmiana! Uwielbiam Wasz wiejski domek. I nawet te paździerzowe szafki miały swój urok. Ale teraz kuchnia prezentuje się po prostu pięknie. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ślicznie! Uroczo wygląda ten kącik po zmianie. Czekam z niecierpliwością na resztę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cieszę się, że takie miejsca jak letnie kuchnie nie są traktowane po macoszemu i im też poświęca się uwagi i dodaje stylu :-)
    Kawy można prosić? :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj nasz domek letni traktujemy z dużą miłością ;-)

      Usuń
  7. Piękne, super motyw ze skrzyneczkami :)
    Nie ma porównania.
    Uściski serdeczne.

    OdpowiedzUsuń
  8. O Rety jak pieknie! Wykonałaś kawał dobrej pracy. Efekt bajeczny! :) pozdrawiam - Ala

    OdpowiedzUsuń
  9. Zmiana jest widoczna i bardzo piękna :)
    Ciekawie prezentują się skrzyneczki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te skrzyneczki to taka kropka nad I ;-)

      Usuń
  10. Mnie się bardzo podoba a te skrzyneczki nad zlewem to strzał w dziesiątkę:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jest cudnie;) kredens bedzie rozowy??;))
    Mnie czeka adaptacja aneksu kuchennego w budynku gospodarczym i mam nie ladazagwozdke jak zrobic cos z czegos co juz mam na zbyciu ale zeby jednoczesnie bylo ładnie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kredens nie będzie różowy :-). Czasem odrobina farby potrafi zdziałać cuda ;-)

      Usuń
  12. Wow! Zmiany wyszły Ci rewelacyjnie, szczególnie kiedy spojrzy się na to co było przed. Szafka bardzo mi się podoba, kafle również. A dzięki dodatkom wprowadziłaś bardzo przytulną atmosferę. Gratuluje i czekam na więcej. Pozdrawiam, Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój mąż mówi, że musi być tak po mojemu...dużo pierdół ;-)

      Usuń
  13. W letnim domu wiele się wybacza, ale nie dziwię Ci się, że chciałaś, żeby tam też było ładnie :) Początek zapowiada się bardzo ciekawie. Trochę zdziwiła mnie zapowiedź zmiany koloru kredensu - mi w dotychczas prezentowanej wersji bardzo się podobał.
    Ale znając Olu Twoje dotychczasowe dokonania, na pewno będzie jeszcze piękniej :)
    Pozdrawiam i miłego tygodnia Ci życzę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elu mi się wydaje właśnie, że kredens w obecnym wydaniu jest cudny i nie wiem dlaczego tak od początku nie wyglądał ;-)

      Usuń
  14. To się nazywa efekt łał! Zestawienie przed i po powaliło mnie! :) Prześliczny jest teraz ten kącik :) Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No Beatko niezły tam był syf ;-. Buziaki dla Ciebie ;-)

      Usuń
  15. Podoba mi się bardzo - a po obejrzeniu stanu przed, nawet jeszcze bardziej :) Gdybyś nie napisała o tych drobnych mankamentach, pewnie nawet bym nie zauważyła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już o stanie przed zdążyłam zapomnieć ;-)

      Usuń
    2. I wcale Ci się nie dziwię :)

      Usuń
  16. Jest pięknie. Ja marzę o takim dniu, kiedy będę mogła zamówić szafki do mojej 18-letniej kuchni. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beatko życzę Ci, żeby to marzenie jak najszybciej się spełniło ;-)

      Usuń
  17. Skrzyneczki rewelacyjnie się wpasowały w klimat wiejskiej kuchni. Super! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  18. Ola, brak mi słów, mogłabym tak mieszkać na co dzień, jest przepięknie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Aniu...no ciężko mi stamtąd wyjeżdżać teraz ;-)

      Usuń
  19. wow, to się nazywa metamorfoza! Pieknie jest teraz i stylowo. Bardzo mi się podoba

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aniu i znów te skrzynki ;-)

      Usuń
  20. Moje klimaty. Bardzo mi się podoba. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  21. To jest niebo a ziemia! bardzo fajnie zaaranżowałaś ten kącik! Też mam drewniany blat w kuchni - z dębu, w naturalnym dębowym kolorze, ale biały olej.. teraz dałaś mi do myślenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małgosia do dzieła...jak dla mnie te białe blaty są super...ja mam jeszcze do zeszlifowania stół i blat na szafkę ;-)

      Usuń
  22. Wielka zmiana! Masz piękną kuchnię i moim zdaniem bardzo pasuje do Waszej chatki, nawet bez niebieskości :)
    Ściskam, Marta

    OdpowiedzUsuń
  23. Wow! Piękny ten mebel! <3 Zakochałam się ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Ada...a ściereczki och, ach ;-)

      Usuń
  24. Wyszło po prostu cudnie! Kawał roboty! Aż zazdroszczę Ci tego zapału. A wiesz, że ja zanim pojawiła się obecna kuchnia to miałam bardzo długo (kilka lat) paździerzowe meble, które były tak stare jak ja (haha no 1dzień nas różnił).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iza dziękuję...no taką mam energię...może dlatego że teraz ćwiczę nieco mniej więc muszę się gdzieś wyżyć ;-)

      Usuń
  25. Witaj:) piękna metamorfoza mam pytanie proszę powiedz mi jak poradziłaś sobie z termą tzn.
    czytałam, że przeniosłaś pod blat ale czy to ta sama terma czy inny rodzaj jak przy termie zamontować taki normalny kran? Też jestem skazana na termę i już mam jej serdecznie dość i tego ohydnego termowego kranu byłam pewna, że nic nie da się z tym zrobić a tu takie olśnienie :) proszę Cię odpisz, dodaj zdjęcie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć..najpierw zdemontowaliśmy stary bojler, on miał chyba ze 20 lat ;-). Kupiliśmy coś takiego co się nazywa ogrzewaczem pojemnościowym podszafkowym( ma inny kształt, bardziej kwadratowy i swobodnie schował się w szafce. Wodę niestety trzeba było przerobić...skróciliśmy rurki w ścianie, położyliśmy nowe płytki. Do tych rurek w ścianie podpięliśmy ogrzewacz i wtedy można już montować zwykłą baterię. Napisz mi maila na ozebrze@gmail.com jak będę w domku na wsi to zrobię foty jak to wygląda w szafce ;-)

      Usuń
  26. Ola, metamorfoza na 6!Rewelacja!Faktycznie
    Meble Seart są super.Marzy mi się od nich stół do salonu!Zazdroszczę ci takiego domku na
    Wsi...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No cudne są to prawda ;-) lubię je za jakość i wykonanie ;-)

      Usuń
  27. I to jest dobra zmiana. Teraz ma bardzo fajny klimacik:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jaka radość z tego powodu jest ;-)

      Usuń
  28. Doskonale Cię rozumiem, też przez kilkanaście lat miałam starą paździerzową, niewygodną, kilkukrotnie malowaną kuchnię, i teraz wreszcie od kilku tygodni mam nową - nie mogę uwierzyć że można z taką przyjemnością gotować :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Piękna przemiana!! Szafeczka idealnie wpasowała się w ten kąt a płytki choć oklepane uwielbiam! Czekam na kolejne etapy prac ale już teraz wiem, że będzie super :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Cudna teraz jest ta kuchnia :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Zdecydowanie na plus i uroczo. Jako, ze to domek letni to i rozmiar kącika odpowiedni :). Jeśli ten styl przejdzie na resztę pomieszczania to na pewno będzie pięknie :).

    OdpowiedzUsuń
  32. Czapki z głów! Pięknie jest! Moim cichym marzeniem jest posiadanie takiej małej wiejskiej chatki w zupełnie innym klimacie niż obecne mieszkanie...ehh można pomarzyć :) buziaki

    OdpowiedzUsuń
  33. Oj jest na czym oko zawiesić :) Przepięknie się zrobiło! Ja to bym mogła na stałe w takiej chatce zamieszkać :)

    OdpowiedzUsuń
  34. A mnie te płytki się właśnie mocno retro kojarzą i zastanawiałam się ostatnio, czy będą pasować do dosyć nowoczesnej kuchni, którą sobie wymyśliłam :D
    U Ciebie wyglądają pięknie - zresztą nie tylko one, bo wszystko razem świetnie ze sobą współgra :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja też długo czekam na rewitalizację mojej kuchni. Mam nadzieję, że moja nowa będzie równie urocza jak twoja.

    OdpowiedzUsuń
  36. Po jest po prostu cudnie 😁 💞 🙌.
    Lubię ten zlew i dlatego też mam taki. Jest na prawdę przydatny. Ty zrobiłaś świetna aranżacje łącząc stare z nowym.

    OdpowiedzUsuń
  37. Witam, chciałam spytać o te piękne białe kafle, gdzie zostały kupione, jaki rodzaj i kolor fug do nich dobrać? Pozdrawiam, Sylwia.

    OdpowiedzUsuń
  38. Piękne, białe, jasne wnętrza, świetnie wyglądają.

    OdpowiedzUsuń
  39. Świetna kuchnia, kawał dobrej roboty! Też chętnie bym taką chciała u siebie. Na Twojej kuchni można się wzorować kochana.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
© O Zebrze - blog lifestylowy - wnętrza, inspiracje, DIY. All rights reserved.
BLOGGER TEMPLATE DESIGNED BY pipdig