21 mar 2018

ODMIENIONA SYPIALNIA W BLOKU

Czy ktoś tu jeszcze zagląda? Mam nadzieję, że tak.
Namawiam Was dzisiaj, żebyście zerknęli do naszej sypialni.  Remont sypialni skończyliśmy blisko rok temu. W ciągu tego czasu  zmienialiśmy wzory pościeli, poszewek, lampiony...naprawdę drobne rzeczy, które pozwoliły na to, żeby wnętrze za szybko się nie znudziło. Nie ma przecież znaczenia rozmiar zmian, które w danej przestrzeni zachodzą. Każda nawet najdrobniejsza może wpłynąć na nasze postrzeganie przestrzeni.
Ustawienie mebli jest według mnie teraz optymalne, nie w głowie mi więc dalsze eksperymenty.
Przy metrażu jaki posiada nasza sypialnia(niecałe 8 metrów) i całkiem duże okno (co akurat uważam za plus) na szaleństwa z przestawianiem mebli nie mogę sobie raczej pozwolić.

Może pamiętacie, że w "prehistorycznych" czasach nasze łóżko było nieco odsunięte od okna. Niby fajnie, bo dostęp do niego mieliśmy z dwu stron. Ale wydaje mi się że wtedy było w sypialni mniej miejsca. Takie miałam odczucia wizualna...bo przecież wiadomo, że przestrzeń sypialni nie jest z gumy( nie kurczy się ani nie naciąga).  Dosunięcie łóżka do okna kompletnie nie wpłynęła na komfort jego użytkowania. Zyskaliśmy za to dodatkową przestrzeń blisko szafy...dzięki czemu możemy swobodnie z niej korzystać. Dostęp do okna, czy rolety tez nie jest zły i bez problemu radzimy sobie podczas poranno wieczornych czynności polegających na wietrzeniu pomieszczenia i rozwijaniu/zwijaniu rolety.
Czasami zdarzało się, że mąż, wchodząc do łóżka potracił przez przypadek drabinę, a wtedy literki W i A spadały z niej z wielkim hukiem. Całemu procesowi towarzyszyły siarczyste przekleństwa. Wystarczyła zmiana położenia drabinki ( przesunięcie jej bliżej okna) oraz przełożenie literek na parapet  i nasz mały problem został wyeliminowany.


Podstawową zmianą jaka zaszła w sypialni jest wymiana grafik z leśnych...na leśne ;-). Zdjęcie lasu spowitego mgłą zastąpił plakat z sarenką. Wprowadzenie brązu nieco ociepliło charakter sypialni i nadało jej bardzo naturalnego charakteru. Oczywiście minimalistką nie jestem więc pewnie nie zdziwi Was to, że dołożyłam  kolejne ramki do jakże skromnej wcześniej galerii ściennej. Prostokątne lustro fajnie odbija przeciwległy zielony zakątek...a ramka z piórkiem dopełniła całą ścienną aranżację.





Od dawna marzył mi się w sypialni zielony kącik. Dzięki metalowej drabinie i dwu małym koszyczkom udało mi się takowy stworzyć. Wraz z własnoręcznie zrobionym makramowym kwietnikiem, na który przepis podaję TUTAJ stworzyły bardzo fajną kompozycję. Nie twierdzę że ten kącik jest już skończony, bo nie byłabym wiarygodna  w żaden sposób. Lubię zmiany więc być może za jakiś czas coś nowego wpadnie mi do głowy ;-).






 Na zdjęciach nie widać jeszcze szarej, wielkiej szafy która chowa niemal całą naszą garderobę.
Z trudem przy tym metrażu na zdjęciach udaje mi się zmieścić łóżko.
Szkoda, że nie widzicie w jakiej pozycji czasem robię zdjęcia naszych pomieszczeń.
Może poniższe zdjęcie pozwoli Wam umiejscowić szafę na planie sypialni.


A tak wygląda nasza sypialnia w całości. Niemal w całości ;-). Nie na niej wszak dzisiaj chciałam się skupić ale na tym co widać od progu i co od kilku dni zachęca mnie do pozostanie w łóżku. Śmiało mogę napisać, że sypialnia w odmienionej formie to teraz ulubione miejsce w całym domu.


OLA

SHARE:

8 komentarzy

  1. cudna oaza wypoczynku <3 moją uwagę przykuła pnąca roslinka z liscmi w dziurki zdradzisz co to ? wyglada na filodendrona ale te dziurawe liscie mi nie pasują ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. fajny ten zielony kącik , lubięm jakw sypialni sa kwiaty :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Sypialnia jest przytulna i dużo w niej roślinek (to dobrze!) - najbardziej urzekło mnie to piórko w ramce! Coś czuję,że u mnie na ścianie też niebawem takie zagości ;) No i uwielbiam oglądać swoje plakaty w nowych domkach - cieszę się,że trafiają do tak fajnych ludzi i tak ładnie urządzonych wnętrz ♥

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna sypialnia, aż zamarzyło mi się parę zmian u siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ach, w takiej sypialni z pewnością dobrze się wypoczywa... Kompozycja ścienna wygląda wspaniale, wszystko tu ze sobą współpracuje :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zagląda, zagląda! No ba-aaa! :D
    Kolejne ramki robią klimat, więc ja Cię zupełnie, totalnie rozumiem ;)
    Kącik z szafką nocną mnie ujmuje - cudny ten skrawek przestrzeni - bardzo mi się podoba!

    <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczna :)
    Rośliny dodają niesamowitego klimatu.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
© O Zebrze - blog lifestylowy - wnętrza, inspiracje, DIY. All rights reserved.
BLOGGER TEMPLATE DESIGNED BY pipdig