Udało się!!!
Kochani weekend znów mieliśmy bardzo pracowity...ale pomiędzy kolejnymi czynnościami nie cierpiącymi zwłoki udało się znaleźć chwilkę czasu, żeby zrobić kilka zdjęć ;-).
A nawet więcej niż kilka ;-)...
Nasza sypialnia( to trochę nazwa na wyrost), bo właściwszą nazwą byłoby określenie pokój dzienno sypialniany zaczyna wyglądać ;-).
Chyba pierwszy raz mogę powiedzieć, że jesteśmy na półmetku ;-)
A wiec bez zbędnych słów zapraszam do nas ;-)
To na tą komodę i na tą witrynkę tak bardzo się cieszyłam. Może to nic wielkiego, może czego innego się spodziewaliście ale prawda jest taka, że po latach spędzonych wśród spadkowych pilśniowych "cud"...meble z pełnego drewna to dla nas nowa jakość ;-).
Oczywiście nie byłabym sobą, gdybym nie wprowadziła lekkich motyfikacji...wymiana gałek czyni zawsze cuda ;-).
Fotel, który widzicie na zdjęciach przejdzie lekką metamorfozę...będzie biały z tapicerką w biało szarą krateczkę. Do "zrobienia" jest jeszcze podnóżek w podobnym stylu. Wszystko to musi poczekać na moją wenę ;-), bo póki co chęci brak ;-).
Dzisiaj żegnam się z Wami bukietem maków.
Udanego poniedziałku dla Was
Buziaki
Ola