3 cze 2015

Balkonowe rewolucje

Kobieta zmienną bywa.
Kiedy pisałam w TYM poście o moich balkonowych planach nie wiedziałam, że tak szybko ulegną zmianie.
Wszystko przez majową pogodę!! Jak na maj, było całkiem zimno więc nie mogłam przystąpić do realizacji moich balkonowych planów natychmiast.
Miałam czas na przemyślenia. 
Najbardziej tego właśnie nie lubię, bo nadmiar czasu oznacza  totalną zmianę koncepcji.
Sznura świetlnego ostatecznie nie kupiłam, nie kupiłam też drewnianych płytek, bo okazało się, że jak grzyby po deszczu zaczęły wyrastać wydatki "nie cierpiące zwłoki".
Mój mąż to się chyba nawet z tego cieszy, bo od początku mówił, że płytki mamy całkiem dobre.
Tak więc Kochanie "Twoje na wierzchu" ;-).


Nadejście lepszej aury obudziło mnie z balkonowego marazmu; spięłam poślady czego wynikiem jest:odmalowana ściana balkonowa, zaolejowana wiklinowa barierka, posadzone kwiatki  i wyłaniające się nowa balkonowa wizja. Pozbyłam się turkusowych dodatków...pozostaję wierna:czerni, bieli i szarości...chciałam też odrobinę żółci stąd żółty kwiatek. Chryzantemy pokrzyżowały jednak moje plany kiedy na skutek różowych nawozów w pałeczkach przybrały niespodziewanie kolor majtkowy... z żółci w postaci dodatków też chyba zrezygnuję ;-).

Jako pierwszy pojawił się u mnie dywan z H&M HOME i wyznacza w tej chwili kierunek zmian.
A lampiony od Ib Laursen podkręcają klimat...będzie "jedno oko na Maroko".
Dzisiaj tylko niewielka część balkonu, żeby nie było, że w kwestiach jego ogarnięcia się obijam ;-).







Wydaje mi się, że około pięćdziesięciu procent planu mogę uznać za zrealizowane.
Połowa przed nami.
Na moim balkonie podobnie jak w całym domu nie zabraknie rzeczy wykonanych własnoręcznie i już się na nie cieszę.
Nie wiem nawet czy nie bardziej niż na sam moment zakończenia projektu.
No dobrze... z pewnością nie bardziej,
bo nie ma nic fajniejszego niż mieć własną zieloną oazę w samym środku miasta.






Miłego dnia dla Was wszystkich i wspaniałego weekendu.
Ja odpoczywam w tym tygodniu aż cztery dni ;-)

OLA
SHARE:

70 komentarzy

  1. Czekam na szerszy kadr, bo robi się ciekawie :-)
    Uwielbiam oglądać te lampiony u Ciebie, szkoda że nie można ich już dorwać ;-) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj szkoda...ja też je bardzo lubię. Miłego dnia ;-)

      Usuń
  2. Dużo dni wolnych, ładna pogoda i akurat balkon się przyda :) Ta jego część wygląda ciekawie i wprowadza w wypoczynkowy klimat. Zaciszny kącik i kwiaty, skrzyneczki, lampiony -super! W takim razie miłego wypoczynku teraz! Zapraszam na Candy! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. pięknie Olu! bardzo mi się podoba. a te lampiony to kocham d dawna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No mam nadzieję, że uda mi się ogarnąć całość ;-)

      Usuń
  4. No właśnie, właśnie Ola dawaj te szersze kadry! uwielbiam skrzynie, świetnie i tanio, w sam raz na tarasy, balkony i altany! Dywanik i lampiony świetne! O i gwiazdeczkę widzę jak miło ;) To miłego wypoczynku! Ja też mam wolne :) Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szersze kadry jak całość ogarnę ...jeszcze chwilka znaczy się ;-)

      Usuń
  5. ach te latarenki /lampiony sliczne sa , a co to za drewniane podkladeczki w miseczce ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To drzewo oliwne...kawałek znaleźliśmy na Chorwacji i przytargaliśmy do domu...pocięliśmy na plasterki...minęło już tyle lat, a nadal pachną cudownie intensywnie ;-)

      Usuń
  6. Pięknie u Ciebie na balkonie :)
    Kobieta zmienną jest. Mam tak samo, im dłużej się za coś zabieram, tym więcej pojawia się opcji i potem ciężko wybrać tą jedną ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten dywan idealnie pasuje do lampionów :) Bardzo mi się podoba, nawet majtkowa chryzantema!:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo fajny klimacik się wyłania, jestem pewna, że będzie pięknie, a lampiony są niesamowite, moje ciągle w użyciu :-)
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że jakoś to wszystko ogarnę ;-)

      Usuń
  9. Balkony i tarasy to moje ulubione miejsce w domu . Uwielbiam je oglądać, podziwiać, odwiedzać :) Zawsze z niecierpliwością czekam na ich odsłonę :))) Pokazałaś cudne migawki, już nie mogę doczekać się ogólnego widoku . Lampioniki prześliczne :)
    Pozdrawiam cieplutko, Agness:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;-)...balkon jest malutki więc ogólny widok nie będzie dużo większy ;-)

      Usuń
  10. Zapowiada się ciekawie :) Czekam na pełny efekt z dużą dozą pewności, że będzie pięknie (jak zawsze).
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Elu za wiarę we mnie ;-)

      Usuń
  11. Jestem pod wrażeniem. Piękny balkonik.
    Pozdrawiam!
    Iza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Iza...malutki jego wycinek ale zawsze ;-)

      Usuń
  12. Pierwsze, co mi przyszło do głowy, to że bym chętnie zobaczyła szersze kadry, ale nie jestem jedyna, jak widzę ;). Fajny klimat! U mnie nadal balkonowo punkt wyjścia i pranie się suszy,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe ;-)...będą szersze kadry ale jak już całość ogarnę ;-)

      Usuń
  13. Też mam podobnie, czyli im więcej czasu tym pomysł rodzi pomysł i stagnacja, bo nie wiem na co się zdecydować :). Lubię szybkie akcje i równie szybkie realizacje....ale cóż nie zawsze tak wychodzi :(
    Balkon może i wykonany w 50%, ale wygląda świetnie! Na resztę też przyjdzie czas :)
    Ściskam serdecznie i udanego wypoczynku!
    M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marta to tak jak ja...szybka akcja, szybka reakcja ;-)

      Usuń
  14. No i pięknie wyszło. Ja się jakoś obijam z ogrodem.. sporo pracy przed nami a ja cały czas odkładam to na później...

    buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to tak Olu jest, że jak jedno ogarniasz ( dom) to zwykle drugie nieco leży ;-)

      Usuń
  15. Czekam na zdjęcia wieczorową porą! Już sobie wyobrażam Twoje lampiony...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będą, będą ...wszystko będzie ;-)

      Usuń
  16. Piękne zdjęcia! :) U mnie cały czas praca wre w tym temacie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też się staram jakoś ogarniać ;-)

      Usuń
  17. no u mnie też "plany balkonowe" musiały ulec zmianie, bo zioła za nic nie chcą mi po wschodzić jak rok temu i pozostaje mi zakup gotowych wraz z lawendą :)
    Kadry piękne pokazałaś!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Anetko...mi szałwia tylko odbiła zeszłoroczna ;-)

      Usuń
  18. Bardzo jestem ciekawa całości. Lampiony bardzo mi się podobają, lubię takie marokańskie dodatki.
    Udanego długiego weekendu Olu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że jakoś to wszystko ogarnę ;-)

      Usuń
  19. zapowiada się ciekawie,czekam na więcej zdjęć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będą...ale jak skończę całość ;-)

      Usuń
  20. Olu- zaintrygował mnie kawałek Twojego balkonowego dywaniku???co to za dywanik??? ja w tym roku chciałam przejść na biel, czerń i kolor dodać tylko na zasadzie posadzenia kwiatków i ziół- ale u mnie zmiany byłyby na tyle drastycznie, że moja kieszeń odczułaby to zbyt bolesnie- więc stwierdziłam, że "przezimowane" zeszłoroczne donice itp jeszcze w tym roku pocieszą me oko:) za rok kto wie, może opcja b&w przerodzi się w zupełnie co innego:) na Twoim balkonie cudaśnie- i te fotki- mistrzyni obiektywu :) pozdrawiam i dziękuję Ci za słówko pod moim ostatnim postem:) Sabina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dywanik z H&M Home ale nie wiem czy jeszcze jest dostępny ;-)...nie mogłam nie zostawić komentarza, bo pokój cudny ;-)

      Usuń
  21. Olu, jest pięknie i stylowo, a w lampach jestem zakochana. W zeszłym roku byłam w Marakeszu i nie kupiłam sobie takich :( Gapa ze mnie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to straszna gapa miałabyś coś oryginalnego...te lampiony to takie naśladownictwo ;-)

      Usuń
  22. oj zdecydowanie nadmiar czasu również mi nie służy - zmieniam zdanie co chwila, ale co ja poradzę, że jest tyle piękna dookoła :) Miłego wypoczynku :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Przepiekne balkonowe kadry Olu :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Jakie te lampiony są super, jak Ci się znudzą to daj znać :)))) W maju faktycznie pogoda była kiepska więc i ja porzuciłam wszelkie plany, zresztą robotnicy i tak mi nie dawali cokolwiek tam robić. Od tygodnia działam, kombinuję ale szału nie ma. Też chciałam drewnianą podłogę ale mąż powiedział, że mam nie przeginać, bo pójdzie z torbami. Zatem muszę poczekać, by go nie wnerwiać ;P
    Liczę na szersze kadry, jak już wszystko ogarniesz na tip top :)
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak tak będą...no mój też mówi że mam nie przeginać...a z dwu rzeczy, które mamy w tym roku zrobić wybrałam wymianę kafelków w domku na wsi ;-)

      Usuń
  25. Kochana,ty to chociaż 50% zrealizowałaś i to już teraz jaki jest tego efekt! A co będzie na finale!
    Miłego odpoczynku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może coś fajnego z tego wyjdzie ;-)

      Usuń
  26. Lampiony śliczne i wyznaczyły Tobie dobry kierunek balkonowych zmian. Pięknie. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  27. Ola pociesze cie..u mnie nadal składzie bo czeka na moment kiedy będę mogła wywieźć parę rzeczy do mamy ;) może pod koniec czerwca będę miała czynny balkon i na pewno nie taki jak zaplanowałam :( twój zapowiada się bardzo przyjemnie :) lampion i chodnik dają fajny kierunek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam w oczach nadal ten Twój zeszłoroczny i mogłabym nawet tak ubrać naszą chatkową werandę ;-)

      Usuń
  28. Fajne zdjęcia ale balkonu to mało widać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe...bo to dopiero zapowiedź ;-)...stopniowanie napięcia ;-)

      Usuń
  29. nie mogę się doczekać efektu końcowego, już dodatki i pojedyncze elementy zapowiadają, że będzie super!!

    OdpowiedzUsuń
  30. Olu, ja tu zaglądam do Ciebie żeby się zrelaksować ;) tym razem może być na balkonie - muszę coś wreszcie zrobić z moim balkonem w pracowni bo wieczory coraz dłuższe a my siedzimy tam do nocy. Może znajdziesz jeszcze chwilkę w jakis weekend i wpadniesz na warsztaty to może mi podpowiesz jako mistrzyni małych form artystycznych?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olu ile ja bym dała żeby wpaść ale teraz kiedy cieplej to ja na nic nie mam czasu...u Was tam stale słońce to nie wiem czy jakaś roślina się utrzyma ;-)...jak ładnie o mnie napisałaś...muszę sobie zapamiętać ;-)

      Usuń
  31. Taka mała oaza w środku miasta to świetny pomysł. Jest przynajmniej, gdzie odpocząć i wypić dobrą kawę. Pamiętam Twój balkon z poprzedniego roku-wyglądał pięknie. Chętnie zobaczę tegoroczne zmiany w pełnej krasie :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że dorównam temu zeszłorocznemu ;-)

      Usuń
  32. Czy mogę widzieć gdzie kupiłaś ten dywanik ?

    OdpowiedzUsuń
  33. Dywan i lampion skradły moje serce! Od roku myślę jak urządzić łazienkę i co dwa miesiące moje koncepcje się zmieniają...ech ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha...więc wiesz sama jak to jest ;-)

      Usuń
  34. Kobieta zmienną jest, jak mówią :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Piękne, subtelne dodatki. Zachwyciła mnie brązowa donica :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
© O Zebrze - blog lifestylowy - wnętrza, inspiracje, DIY. All rights reserved.
BLOGGER TEMPLATE DESIGNED BY pipdig