Ponieważ przygotowania świąteczne uważam za zakończone,
zabieram się do realizacji nowego projektu.
zabieram się do realizacji nowego projektu.
Chociaż od blisko dwu tygodni tkwię w stanie przetrwalnikowym,
to fatalny ból pleców nie pokrzyżuje moich planów.
Kto myśli już o odświeżeniu balkonów?
Ręka do góry!!!
Pracy jak zwykle będzie sporo.
Przede wszystkim po zimie konieczne będzie odświeżenie elewacji...nie myślę tutaj o elewacji bloku - tutaj nie możemy czynić zmian, myślę o ścianie wewnętrznej na naszym balkonie ;-).
No sorry ale taki mamy klimat, a w Krakowie to już szczególnie ;-),
że to co było biało nieco zszarzało.
że to co było biało nieco zszarzało.
Osłonę z wikliny na balkonie jak co roku pokryję olejem do tarasów.
Dzięki tym zabiegom cieszę się nią już 5 rok gdy tymczasem wiklinowe osłony moich sąsiadów
już dawno wyblakły i zaczęły się łuszczyć.
Będę musiała także odświeżyć ( patrz pomalować) balkonową ławeczkę
Jesienią zupełnie zapomniałam, że mam ją na balkonie więc nie zabezpieczyłam jej przed nadchodzącą zimą,
przez co jest w stanie opłakanym.
W zeszłym roku na balkonie posadziliśmy zioła.
Był to ukłon w stronę męża, który za kwieciem balkonowym nie przepada.
Po dwu miesiącach nasze ziółka dopadła jakaś zaraza i pomimo ratowania ich preparatami na robaki szlag trafił całą uprawę ;-).
A miały być dodawane do jedzenia...ale po spryskaniu chemicznym syfem to nawet nie próbowałam tego czynić ;-)
A miały być dodawane do jedzenia...ale po spryskaniu chemicznym syfem to nawet nie próbowałam tego czynić ;-)
W tym roku mimo mężowych sprzeciwów stawiam na kwiaty,
które wniosą do projektu trochę kolorów.
Tak było u mnie w zeszłym roku
Cały post do obejrzenia TUTAJ
które wniosą do projektu trochę kolorów.
Tak było u mnie w zeszłym roku
Cały post do obejrzenia TUTAJ
W tym roku, zmian wielkich nie będzie ;-).
Chodnik zadomowił się w kuchni planuję więc kupić coś nowego na balkon i dodatkowo położyć płytki z drewna egzotycznego.
Płytki ceramiczne są przyjemne w użytkowaniu tylko w naprawdę ciepłe dni.
A wtedy kiedy jest chłodniej strach wyjść na balkon gołą stopą, bo zimno ;-).
Trochę mnie przeraża wizja cotygodniowego demontażu prowizorycznej podłogi,
ale pozbywać się tego co będzie się zbierać pod płytkami też trzeba.
Mój balkon nie jest duży więc takie zabiegi "pielęgnacyjne" nie powinny zajmować zbyt dużo czasu.
Nadal nie dorobiłam się na balkonie stolika, który jest niezbędny chociaż po to aby odłożyć
na chwilkę książkę lub kubek.
Podjęłam decyzję o zakupie kilku skrzynek na owoce - jedną przykręcimy do widocznej na zdjęciach białej ściany zyskując w ten sposób maleńki wiszący stolik;
drugą ustawię w pobliżu wiklinowej osłony i w tej sposób powstanie piętrowa półka na kwiaty.
Odrobinę zmieni się kolorystyka...skrzynki będą szare i ławeczka też będzie szara.
Nie zrezygnuję jednak z czerni, bo w otoczeniu bieli i zieleni wygląda bardzo dobrze ;-).
Doniczki pozostaną bez zmian.
Natomiast mam już na oku kilka rzeczy, które są absolutnym MUST HAVE na nadchodzącą WIOSNĘ.
Jeśli istnieją tańsze substytuty to z chęcią bym się o nich dowiedziała ;-),
bo nie ukrywam, że koszt całościowy liftingu przyprawił mnie o zawrót głowy.
A jeszcze jeśli doliczymy cenę roślin i nowe tekstylia to robi się niezła sumka.
Znów pewnie będę musiała "kombinować", żeby obniżyć koszty ;-).
1. Kapibara
2. Ikea
3. Allegro
4. Amazing Decor
Cieszę się na wiosnę i cieszę się na zmiany.
Planuję z wypiekami na twarzy i czuję się jak "ryba w wodzie".
Udanego dnia dla Was.
OLA
Trochę mnie przeraża wizja cotygodniowego demontażu prowizorycznej podłogi,
ale pozbywać się tego co będzie się zbierać pod płytkami też trzeba.
Mój balkon nie jest duży więc takie zabiegi "pielęgnacyjne" nie powinny zajmować zbyt dużo czasu.
Nadal nie dorobiłam się na balkonie stolika, który jest niezbędny chociaż po to aby odłożyć
na chwilkę książkę lub kubek.
Podjęłam decyzję o zakupie kilku skrzynek na owoce - jedną przykręcimy do widocznej na zdjęciach białej ściany zyskując w ten sposób maleńki wiszący stolik;
drugą ustawię w pobliżu wiklinowej osłony i w tej sposób powstanie piętrowa półka na kwiaty.
Odrobinę zmieni się kolorystyka...skrzynki będą szare i ławeczka też będzie szara.
Nie zrezygnuję jednak z czerni, bo w otoczeniu bieli i zieleni wygląda bardzo dobrze ;-).
Doniczki pozostaną bez zmian.
Natomiast mam już na oku kilka rzeczy, które są absolutnym MUST HAVE na nadchodzącą WIOSNĘ.
Jeśli istnieją tańsze substytuty to z chęcią bym się o nich dowiedziała ;-),
bo nie ukrywam, że koszt całościowy liftingu przyprawił mnie o zawrót głowy.
A jeszcze jeśli doliczymy cenę roślin i nowe tekstylia to robi się niezła sumka.
Znów pewnie będę musiała "kombinować", żeby obniżyć koszty ;-).
1. Kapibara
2. Ikea
3. Allegro
4. Amazing Decor
Cieszę się na wiosnę i cieszę się na zmiany.
Planuję z wypiekami na twarzy i czuję się jak "ryba w wodzie".
Udanego dnia dla Was.
OLA
Oj żeby ktoś znał sposób na tańsze lampki :)
OdpowiedzUsuńMoże mnie już znasz na tyle, żeby wiedzieć, że już przeszukałam internet cały i znalazłam takie coś http://terabit.pl/diodowe-lampki-ozdobne-wiateka-biae-100szt-zewntrzne-p-2186.html, nie jest to szczyt moich marzeń ale cena bardzo zachęcająca i taki łąńcuch powinien się wpasować w klimat balkonu ;-)
UsuńDziewczyny,wystarczy poszperać trochę na zagranicznych stronach, np tutaj https://granit.com/category.html/ljusslingor takie same lampeczki są za ok 47 euro, czyli połowę ceny (nie będę już marudzić na temat tego, że w krajach, gdzie zarabia się 10 razy więcej wszystko jest o połowę tańsze niz w PL). Nawet jesli dodac koszt przesyłki to i tak wyjdzie taniej :-) na szczęscie żyjemy w UE nie musimy się ograniczać do zakupów tylko i wyłącznie w PL (przepłacając podwójnie). Powodzenia w poszukiwaniach!!
UsuńOlu, jestem ciekawa, jakie lampki w koncu wybierzesz - bede czekac na recenzje na blogu i moze pojde w Twoje slady.
UsuńA dywan wybralabym orientalny - zeby choc troszke mniej bylo na nim widac paprochy niz na pasiaku :)
Kasiu...przyznam szczerze, że ten orientalny wpadł mi w oko...do jednej mojej inspiracji z fejsa pasuje doskonale ;-)
UsuńJa znalazłam na alledrogo http://allegro.pl/lampki-girlanda-lancuch-10-sznur-zarowek-2in1-i5211805923.html . Girlanda na 10 żarówek, dodatkowo dorzucają w gratisie kolorowe żarówki, ostatecznie dostałam girlandę i 20 żarówek :D 10 białych 25W i 10 kolorowych 25W. Już nie wspomnę o tym że girlanda jest odporna na deszcz :) Polecam. Nawet jak się skończy aukcja warto napisac do sprzedawcy
UsuńTe girlandy żarówek wyglądają prosto, ale imponująco :)
UsuńWiosna wiosna wiosna!!!!!
OdpowiedzUsuńOj tak, zdecydowanie tak ;-)
UsuńA ja nadal tkwię z tą moją paskudną zielona osłoną na balkonie ;/ Nikt nie ma czasu a ja sama nie dam rady jej sie pozbyć. Już w zeszłym roku myślałam o wymianie na takie wiklinowe osłony ale teraz mamy psinkę,która ochoczy wyskakuje łapkami na górę osłon i nie wiem jak by się sprawdziły te naturalne.
OdpowiedzUsuńTa szafeczka bardzo mi sie podoba!!!W ogóle cały look balkonowy :)
Pozdrawiam!
No to masz problem, wiesz taka osłona jest dość wiotka, myślę, ze gdyby ktoś po niej skakał to mogłaby się trochę połamać ;-). U mnie tylko wisi i wygląda ;-). Dobrego dnia dla Ciebie ;-)
UsuńNo właśnie tego się obawiałam ;/
UsuńBardzo ładny ten Twój balkonik :) Myślałam już o balkonie, niestety chyba w tym roku nie będzie mi dane na nim posiedzieć, ponieważ w zeszłym roku jesienią zaczęto remont balkonów. Przerwano w grudniu bo ponoć pogoda nie pozwalała...akurat! Mieli zacząć jak pogoda pozwoli i do dziś tyłka nie ruszyli. Mam taras więc cała konstrukcja rusztowań stanie na nim, by mogli dostać się do balkonów powyżej. Wkurza mnie to, firma pożal się Boże i 4 balkony robi dwa miesiące. Minie wiosna albo i lato a ja nawet tyłka w fotelu na tarasie nie posadzę, bo panowie partacze będę mi po nim łazić i rzekomo pracować. Ech, szkoda gadać!
OdpowiedzUsuńW zeszłym roku pierwszy raz miałam pomidorki koktajlowe, radocha na maksa jak można było zrywać :))))
Pozdrawiam
No to współczuję, u nas ekipa ogarniała tylko sufity na balkonach i uwinęli się raz dwa jesienią. Ale też po balkonach skakali...nic przyjemnego to nie było ;-)
UsuńU mnie ze względów bezpieczeństwa nie mam na razie ani ławki ani stolika - 4 piętro i szalony trzylatek w tle to nie za dobre połączenie, choć nie powiem marzy mi się, ale na razie musi mi wystarczyć siedzisko -huśtawka i parapet. Skrzynka jako regał na doniczki to dla mnie must have w tym sezonie! Już upolowałam jedną na pobliskim targowisku, tylko odmalować ją muszę, bo zeszłoroczna idealnie wpasowała się w pokój Filipa :)
OdpowiedzUsuńJa Cię doskonale rozumiem, mój Franek ma w tym roku 9 lat, a siedzisko pojawiło się dopiero w zeszłym roku. No nie miałam zaufania do 7 latka nawet...chwila przyjemności, a jakby się coś stało to byś sobie do końca życia nie wybaczyła. Skrzynki super mam nadzieję, że wyjdzie tak jakbym chciała ;-)
Usuńcudne i konkretne plany:-)
OdpowiedzUsuńnie wiem dlaczego ja mam aż taki problem z zaplanowaniem i zagospodarowaniem swojego tarasu;-)
pzdr:-)
Może za mało wiary w siebie...u mnie też przez długi czas nic nie było na balkonie ;-)
UsuńA ja właśnie dzisiaj rano poczyniłam trochę wiosennych porządków na balkonie - m.in. posadziłam kilka bratków :) ale też czeka nas trochę prac na balkonie w tym roku (malowanie balustrady itd), do których zabieramy się już od dwóch lat... ;/
OdpowiedzUsuńpozdrawiam!
Oby w tym roku wszystko udało się zrobić ;-). Buziaki ;-)
UsuńNa prawdę uroczy ten Twój balkonik. Mój też czeka na jakiś ruch z mojej strony, ale dopóki nie wyleczę pleców nie będę pchała się z motyką na słońce. My nie możemy pozwolić sobie na stoli, bo przy mojej małej dwójce już wogóle nie mogłabym się nawet odwrócić, by przypadkiem któremuś nie przyszło na myśl, że ze stolika lepiej widać ogródek, albo biegającego po nim kotka. Musieliśmy zrezygnować też z wygodnej kanapy, ale z racji, ze mieszkamy w swoim domu możemy cieszyć się słońcem w ogrodzie (bezpieczniej). Już nie mogę doczekać się momentu, gdy mój taras przeistoczy się w kącik do odpoczynku, a moje dzieci nie będą skakały i biegały po meblach. Jednak zanim to nastąpi muszę nacieszyć się dzieciństwem swoich urwisków i zaspokoić się tym co mam ;)
OdpowiedzUsuńKasiu, ja mam Synka 9 lat i już rozumie, że przez balkon się nie wychylamy i nie włazimy na ławkę ;-). Ale znam to o czym piszesz z autopsji kiedyś przez myśl by mi nie przeszło, żeby coś z balkonem kombinować, właśnie ze względu na Franka ;-). Dobrego dnia dla Ciebie ;-)
UsuńJa już pomału również rozmyślam nad balkonem, ale jak na razie jest u nas za zimno, wiec jeszcze od tej myśli uciekam.
OdpowiedzUsuńMilutkiego dnia
U nas od kilku dni słońce więc i myśli mam takie "bliżej lata" ;-)
UsuńOho, no to będzie coś ,skoro pojawi się szary , czarny, kwiaty, lampki :)
OdpowiedzUsuńZobaczymy czy wyjdzie fajnie ;-). Buziaki Marta ;-)
UsuńBalkony i tarasy to coś co mogę oglądać i o nich czytać od rana do wieczora. Kocham je po prostu i zachwyca mnie chyba każdy styl jaki na nich widzę :))
OdpowiedzUsuńU mnie klimaty jeszcze zimowe, muszę wybrać się wreszcie po bratki na targ. Zawsze są u mnie dużo wcześniej, a w tym roku malowanie domu opóźniło sprawy tarasowe i balkonowe.
Z ciekawością będę oglądała Twoją balkonową aranżację :)
Pozdrawiam cieplutko, Agness:)
Mój balkon jest malutki ale lubię na nim spędzać czas szczególnie wieczorami ;-). A teraz troszkę cieplej więc ubóstwiam snuć wiosenno - letnie plany ;-)
UsuńO matko , ja nie mam czasu zamieść tarasu ale pogoda chyba mnie do tego zmusi, bo słonko pięknie grzeje.
OdpowiedzUsuńPomysł ze skrzynkami fajny, dywanik świetny, u Ważki są fajne w paski, kupiłam i jestem zadowolona, no i marzy mi się taki sznur lampek, miłego dnia
Ja właśnie o tych lampkach cały czas myślę. Dobrego dnia dla Ciebie ;-)
Usuńdenerwujesz mnie tym balkonem, bo ja nie mam ;D ale zajmę się balkonem Mamy, będzie namiastka...
OdpowiedzUsuńja tez ostatnio umierałam z bólu pleców, poszłam wczoraj na genialny masaż z odblokowywaniem punktów energetycznych - coś wspaniałego! spałam jak dziecko a dzisiaj jakby mi ktoś z pleców zdjął ze 30kg :D
Muszę i ja coś zrobić bo zwariuję...u mnie ból pleców się zdecydowanie nasila kiedy mam stresy ;-). I nie denerwuj się już na mnie ;-)
UsuńMój post o projekcie balkonowym właśnie się tworzy :)
OdpowiedzUsuńTwój już w tamtym roku wyglądał ciekawie :)
Powodzenia w realizacji!
W tym roku nie będzie wielkiej zmiany ale jednak jakieś zmiany muszą być ;-)
Usuńfajne zmiany szykujesz :) zaskoczylas mnie tym demontazem podłogi ;) bo jakos nie przyszło mi do głowy ze wszystko bedzie szło na dno ;p myslałam o takich płytkach ale moj balkon ma prawe 7 m2 i wtedy to juz tanio nie wychodzi :(
OdpowiedzUsuńJa oglądałam już te płytki Iza i one jednak mają szparki więc wydaje mi się, że jednak coś na dno skapnie ;-). Balkon masz cudny...jeszcze tak pięknie zaaranżowany w Twoich kolorach...mogłabym tam nie mieć wcale podłogi ;-)
UsuńZapowiada się pięknie. Twój balkon w wersji zeszłorocznej też mi się bardzo podobał. :) Sama niestety nie mam balkonu, nad czym ubolewam, ale może kiedyś, gdy zamienię mieszkanie na większe? kto to wie? :)
OdpowiedzUsuń;-) właśnie spełniają...kto wie ;-)
UsuńNo proszę...wszyscy o świętach a Ola pierwsza z balkonem wyskakuje :)...
OdpowiedzUsuńJa w zeszłym roku balkon zaniedbałam...w tym roku zamierzam to zmienić :)
lampki świetne, ale Ja użyje tych z empiku
http://www.empik.com/white-silver-pastel-kule-led-edl-sp-z-o-o,p1099203196,gadzety-p
polecam...wystarcza baterię...a na balkon wieczorkiem będzie na pewno urokliwy... :)
Gosiu fajny łańcuch...tylko ja sobie wymyśliłam że jednak czarny...wiesz ta moja mała obsesja. Takie coś znalazłam w niskiej cenie i to w dodatku zewnętrzne jest więc powinno być super ...o ile te kulki będą wystarczająco duże, bo jeszcze nie pytałam ;-)
UsuńPlany super! Czekam na realizację, bo ja na balkonie mam drewno, które się suszy, więc niestety musze nacieszyć oczy Waszymi pomysłami :) pozdrawiam
OdpowiedzUsuńGdzieś to drewno trzeba trzymać Beatko ;-). Dobrego dnia dla Ciebie ;-)
UsuńDzisiaj szalałam na naszym balkonie: wyrzuciłam starą ziemię, posadziłam wierzbę pstrą, różę, posiałam zioła, sałatę i szpinak, drobne kwiatki, odświeżyłam ziemię w skrzynkach z kosodrzewiną, barwinkiem i jałowcem... Muszę hamako-huśtawkę kupić i zaczekać, aż M znajdzie czas na wwiercenia haka. A potem już tylko radość i kawa o poranku...
OdpowiedzUsuń;-). wspaniale...to wszystko jeszcze będę musiała zrobić. No może prócz hamaka, bo na niego nie mam wcale miejsca ;-)
Usuńno ja musze sie wziąć nie ma kiedy ale i tak nic nie posadze bo maja nam ocieplac blok ;/
OdpowiedzUsuńTo rzeczywiście problem, bo wszystko będzie rozwalone ;)
UsuńO jak pięknie wszystko ze sobą pięknie współgra !
OdpowiedzUsuńDzięki, mam nadzieję, ze w tym roku będzie podobnie ;-)
UsuńJeny Ola, tamat balkonu u mnie to sól w oku, a to dlatego, że nie mam koncepcji, więc jak Ty ją masz to już połowa sukcesu. Nasz jest w kształcie litery L - dłuuugi z jednej strony i w kwadracie w krótszej części...ale właśnie od tej korzystniejszej aranżacyjnie strony mamy sąsiadów - kochanych, no ale jednak :-) Myślałam już nawet o jakiejś niższej ławce , co by nie wystawac z głową jak Filip z konopii i co by przynajmniej ciut sie schować :-) aj sól w oku powiadam... a Twoj balkon bardzo przytulny i zapraszajacy, no i ta kawka pita o poranku prawda? Buziak
OdpowiedzUsuńKawka zdecydowanie tak ;-)...bardzo lubię...ja własnie trochę wystaję jak ten Filip, no ale cóż...jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma ;-)
UsuńPiękny masz balkon! A co to będzie, jak go jeszcze ulepszysz!
OdpowiedzUsuńSuper "tabliczki" na zioła - chyba podpatrzę pomysł :)))
Pozdrawiam! Zuza
Był piękny, po zimie już tak nie wygląda...ale będzie ;-)
UsuńZdecydowanie moje klimaty! I ja marzę o zmianach, zresztą wiesz :) Jakoś jednak na razie nic się nie ruszyło...
OdpowiedzUsuńOlu spokojnie, ruszy się ...zmiany wymagają czasu ;-)
UsuńJa Olu Twój balkon z poprzedniego roku doskonale pamiętam, bo zrobił na mnie niesamowite wrażenie :) Na pewno w tym roku również będzie zachwycał. Z ziołami to tak niestety na balkonie już jest, też to kiedyś przerabiałam.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ciepło !
Ania, no właśnie...mam nadzieję, że z kwiatkami mi pójdzie lepiej ;-)
Usuńchyba siedzisz w mojej głowie ;p balkon umyty, dzisiaj miałam niecny plan coś podziałać ...stanęłam...postałam..i zamknęłam drzwi z drugiej strony ;p
OdpowiedzUsuńod siebie dodam-mam te panele i sprzątanie to bajka, bo pomiędzy deseczkami jest szczelina i ja je po prostu odkurzam, na zimę zostały i naprawdę nic im nie dolega.Za to ławka oczywiście-jak i Twoja- nie dała rady.Pomalowałam ja rok temu na czarno i szlag ją trafił-podobnie jak czarny parapet ( a balkon mam nadal obrzydliwie żółty), choć dzięki słońcu nieco wyblakł.
Do czego zmierzam...mi się chyba marzą lekkie,metalowe,składane mebelki..i będzie "leżanka" z palety :D
Anita...no ja właśnie w tym roku zabieram się za parapet....zastanawiam się czy go nie pomalować jakimś preparatem do kominków, bo tam jak się słońce oprze to jest ze 100 stopni...od czasu kiedy to napisałam totalnie straciłam wenę ;-). Buziaki i dobrego dnia ;-)
UsuńBardZo przyjemnie a co dopiero dalej będzie.Drewniane płytki do mnie się nie nadają ale kiedyś w domu zrobię taras z drewna...
OdpowiedzUsuńhttp://szalenstwa-panny-matki.blogspot.com
Zobaczymy, zobaczymy ;-)
UsuńPrzyjemnie na Twoim balkonie. :) I świetne te zawieszki na zioła. :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam, Iza
Dzięki Iza ...w tym roku myślę o czymś innym ;-)
Usuńojjjjj jaka szkoda takie śliczne te ziółka były .....a zmiany szykujesz piękne !!!!! buziole
OdpowiedzUsuńBardzo dziękuję, uściski ślę ;-)
UsuńTaki balkon zaprasza by się na nim rozsiąść i napić kawy :) bardzo kameralne i przytulne miejsce!
OdpowiedzUsuńZdecydowanie tak i to właśnie na nim robię ;-)
UsuńJa też już myślę o tarasie :) Dziś synek nawet go wymył :) Jutro już wjadą mebelki, ale też jednej ławeczki nie schowałam na zimę i muszę ją teraz malować. Ale przecież są i dobre strony tego - można zmienić kolor :) Lampki mam mniej więcej takie jak w linku jaki podałaś pod pierwszym komentarzem. Może nie szczyt marzeń, ale fajny efekt dają :) W zeszłym roku byłam bardzo z nich zadowolona, a całą zimę zdobiły pokój synka :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :)
I to właśnie Ewelinko lubię...i jeszcze człowiek nie zbankrutuje jak takie kupi ;-)
UsuńI ja głową na balkonie. I rękoma też! Mały balkon przy kuchni właśnie kończy swoją metamorfozę. Kwiatki w domu czekają na potwierdzenie braku przymrozków aby wsadzić je na świeżo wymalowany balkonik. A ten większy... Jest plan zrobić długą leżankę i zamocować kawałek pergoli. I może też odmalować? Podobnie jak Ty mam mam to drewienko. Ciekawe czy można je opędzlować?;)
OdpowiedzUsuńZazdroszczę dwu, bo ja mam jeden ale gówniany ...sprawę z drewienkiem rozkminię i zobaczymy co z tego wyjdzie ;-)
UsuńOlu śmiało mogę podpisać się pod tą listą :). Tworzysz balkon - marzenie!
OdpowiedzUsuńŚciskam, Marta :)
Dzięki Marta, dobrego dnia dla Ciebie ;-)
UsuńTez powinnam pomyśleć juz o balkonie...
OdpowiedzUsuńNo jak każdy ;-)
UsuńNo to widzę praca wre...ja czekam za belkami na balustradę, a czekam już drugi rok...Pan Stolarz ma wciąż masę roboty i mnie omija szerokim kołem, bo taki tarasik to dla niego żaden zarobek, ale w tym roku go " nagabywać", bo tęskno mi za moją poranną kawusią na tarasie...owszem mam jeszcze mój azyl w ogrodzie, ale miło jest wyjść na sypialniany taras:) podobają mi się Twoje donice z ziołami, ja także uwielbiam zioła, mają taki zapach, tylko słońce nie zawsze jest dla nich dobrodziejstwem, szczególnie jak świeci w zenicie prawie cały dzień, a ja mam tak taras...
OdpowiedzUsuńczekam na Twoje meblarskie wyczyny i do roboty ha ha ha ...
Buziaki:)
Kiedy napisałam tego posta to jakoś oklapłam ;-) i w sumie nie wiem kiedy ten balkon skończę ;-)
UsuńCzuć wiosnę na całego:-) Ciekawa jestem tych płytek drewnianych z IKEA, czy one sprawdzają się tylko na bardzo płaskich powierzchniach?Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńMyślę, że są doskonałe tam gdzie jest w miarę równo...;-)
UsuńOlu, plan zupełnie jak mój :). Będę Ci mocno kibicować, bo u nas jest jeszcze tyle innych rzeczy do zrobienia + mam serdecznie dość remontów + dwie ręcę zajęte dzień cały, że czarno to widzę, ale najwyżej będę się inspirować za rok.
OdpowiedzUsuń;-)No własnie...a u mnie siły brak. Buziaki ;-)
UsuńBardzo podobają mi się przywieszki na doniczkach, donice wyglądają świetnie z taką tabliczką. Chętnie zgapię... ;) Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńA proszę bardzo ;-)
Usuńbędzie pięknie:) marzę o takiej posadzce na balkonie:)
OdpowiedzUsuńczekam na efekty:))
Mam nadzieję, ze wszystko uda mi się zrealizować ;-)
UsuńBalkon to małe królestwo :) Kocham swój i uwielbiam na nim przebywać, grzebać w ziemi no i jeść weekendowe śniadanka:) Doczekać się już nie mogę:) Dzięki Ci za inspiracje, one powodują że jakieś wewnętrzne coś krzyczy -zabierz się już do pracy :D Musze przemyśleć jakie kwiaty zasadzić, balkon jest słoneczny i od południowej strony. Nie chce też ciągle biegać z konewką i w razie wyjazdu weekendowego, żeby mi nie padły. Po zeszłorocznych doświadczeniach wiem, które się nie nadają. O warzywach też myślę i w ogóle pomysłów mam 100 na minutę!:)
OdpowiedzUsuńO parkietowych kostkach z IKEA myślałam w zeszłym roku, po przeanalizowaniu plusów i minusów odłożyłam ich realizację na późniejszy plan.
Buziaki Kochana!
PS. Ciężko będzie zasnąć jak w głowie pomysły kiełkują :):):)
Zobaczymy co wyjdzie z tych moich planów...mam nadzieję, że coś dobrego ;-). Buziaki i dobrego dnia
UsuńUwielbiam oglądać inspiracje balkonowe. Zawsze chciałam mieć balkon, ale nie mam co narzekać, mam ogródek ;) Czekam na twoje aranżacje :)
OdpowiedzUsuńOgródek nawet lepszy ;-)
UsuńMnie czeka kompletny remont balkonu i chyba czas pomyśleć już teraz nad jakimś projektem. Będę podpatrywała Twoje metamorfozy i może akurat coś wpadnie mi w oko. ;)
OdpowiedzUsuńDziękuję Jolu ;-)...jestem przekonana, że wymyślisz coś fajnego ;-)
UsuńOlu, Twój balkon wyglądał cudnie (zapewne bedzie tak samo w tym roku). Może wpadniesz do mnie i pomożesz mi przy moim tarasie?:) Bo o ile w domu daję sobie radę, o tyle na "ogrodowo" jestem beznadziejna :)
OdpowiedzUsuńUściski!
Hihi...ale mi ziółka coś zeżarło więc widzisz jak ja się znam na roślinach ;-). Dobrego dnia Olu i dziękuję za odwiedziny, a wnętrza ogarniasz wspaniale ;-)
UsuńDziękuję ;-)
OdpowiedzUsuńJa niestety balkonu nie posiadam ale bardzo mi się marzy. Chociaż jest to chyba jedno z marzeń najbardziej nie osiągalne w miejscu w którym aktualnie mieszkam.
OdpowiedzUsuńpiękne plany Olu będę Ci kibicować i podziwiać postępy uwielbiam Twoje metamorfozy, ściskam i pozdrawiam,
OdpowiedzUsuńznam ten "ból" balkonu w bloku...chciałabym mieć duży taras, a najchętniej własny ogród,tymbardziej iż wychowałam się wśród lasów na wsi :) a w mieście teraz muszę się zmagać z niewielkimi metrażami i przestrzeniami :) ja w tym roku stawiam na zioła i tylko zioła i ewentualnie może krzaczek truskawki w doniczce wiszącej.....doniczki już mam przygotowane- stare donice gliniane odnowiłam i tylko zioła muszę posadzić :)
OdpowiedzUsuńostatnio takie skrzyneczki chciałam kupić w home&you. okazało się, że nie są na sprzedaż ;)
OdpowiedzUsuńihihihihi i ja myślę o wiosennym balkonie :) Poczyniłam nawet wczoraj konkretny zakup :) Ciekawe czy się sprawdzi ?? Ziółka i u mnie zagościły więc mam cichą nadzieję, że moich nie dopadnie żadna zaraza .. na przeróbki Twojego balkonu czekam więc z utęsknieniem :) Pozdrowionka słoneczne ..
OdpowiedzUsuń