10 gru 2014

KONKURS ZEBRY I COTTONOVE LOVE

Mam dla Was dzisiaj nie lada niespodziankę.
A to za sprawą Agnieszki - właścicielki sklepiku COTTONOVE LOVE.
Zanim przejdę do nagród, które dla Was przygotowałyśmy muszę wspomnieć o sklepiku i
trochę o tym jak rozpoczęła się moja wirtualna z Agnieszką znajomość ;-).

W sklepie Agnieszki możecie zamówić: lampki cotton balls, pompony tiulowe , koszyki sznurkowe, woski zapachowe, filcowe dziecięce torebki, puzzle dot life, wspaniałe podusie, kosze na zabawki, girlandy tekstylne - słowem wszystko co pomoże Wam urozmaicić wygląd pokoju Waszych pociech i innych pomieszczeń w waszych domach.
Wszystko doskonałej jakości i w przepięknych "żywych" barwach.

Oto co Agnieszka napisała na swojej stronie internetowej o swoim sklepie:
"Cottonove Love powstało z miłości do cotton lights, z radości odkrywania cudownych drobiazgów dla siebie i dla Was".
Ja od siebie dodałabym jeszcze, że jej sklepik powstał z miłości do ludzi.
Agnieszka niczym Święty Mikołaj obdarowuje ludzi i pomaga ludziom. 
To taki Dobry Duszek  świata wirtualnego, 
dzięki któremu człowiek zdaje sobie sprawę, że pomagania innym wbrew obiegowym opiniom wcale nie jest passe.

Jakiś czas temu wygrałam u Agnieszki jeden z konkursów
i od tego czasu trwa ta nasze wirtualna znajomość.
Z wzajemnego szacunku i  podziwu do naszej pracy zrodziła się
nic porozumienia, z której bardzo się cieszę.

A teraz Kochani oto co można w konkursie zdobyć:

1. Nagroda główna 
SZNUR COTTON BALLS LIGHT 20 kul

w dowolnie wybranej przez siebie kompozycji kolorystycznej.
Możecie wybrać ze strony zestaw gotowy lub pokusić się o stworzenie własnej kompozycji.

2. Nagroda druga
SZNUR COTTON BALLS LIGHT 10 kul
w dowolnie wybranej przez siebie kompozycji kolorystycznej.


Jeśli zdecydujecie się na stworzenie własnego zestawu możecie wybierać spośród 
kolorów dostępnych na stronie.
A więc kombinacji może być naprawdę wiele.
Ciekawa jestem już dzisiaj chociaż Zwycięzców naszej zabawy wyłonimy 19 grudnia, 
jaka kompozycja przypadnie Wam do gustu ;-). 

A oto zasady naszej zabawy:

1. Pozostaw komentarz pod tym postem wyrażający chęć uczestnictwa w zabawie i napisz co ze sklepu COTTONOVE LOVE podoba Ci się najbardziej.
2. Udostępnij banerek konkursowy na swoim blogu z linkiem do tego posta
3. Osoby nie posiadające bloga również są mile widziane ( w tym przypadku proszę o pozostawienie adresu email).
5. Zabawa odbywa się równocześnie na blogu i moim profilu facebookowym - ...może brać udział w dwu miejscach jednocześnie wtedy mamy dwie szanse na wygraną ;-)
5. Zapraszam do zabawy osoby z Polski .
6. Zabawa trwa od 10.12-18.12 do północy. Zwycięzców wyłonimy 19.12.

Nie wiem w czym tkwi fenomen tych świecących kuleczek. Napiszę tylko, że wraz z pojawieniem się pierwszego sznura bawełnianych kuleczek w mym domu, zapałałam do nich niewytłumaczalnym wręcz uczuciem. 
Na poparcie powyższej tezy pokażę Wam kilka kącików w mym mieszkaniu, gdzie kuleczki znalazły swe miejsce.

 w POKOJU DZIECKA :


SYPIALNII:


 i SALONIE:


Mam szczerą nadzieję, że udało mi się Was zachęcić do udziału w konkursie.
Może już teraz nawet myślicie jaki zestaw będzie dla Was najodpowiedniejszy.
Wszak wygrać może każdy ale najważniejszym kryterium, które przybliża Was do zwycięstwa jest sam udział w konkursie.
A na koniec jeszcze powtarzam banerek konkursowy, który należy wkleić na blogu.

Wspaniałej środy dla Was
i udanego dnia ;-).

OLA

SHARE:

8 gru 2014

PAPER BALL -DIY

Choinka origami podbiła Wasze serca.
Nic dziwnego, bo jest naprawdę prosta i efektowna.
A ponieważ bardzo lubię "robótki ręczne" wyszukałam sobie także wzór papierowej bombki - 
tym razem obejdzie się bez składania.
To ukłon w kierunku tych moich czytelników, 
który origami bardzo nie lubią ;-).
Trzeba będzie jednak ciąć, kleić, dziurawić, nabijać i skręcać ;-).
Mam nadzieję, że i ten tutorial przypadnie Wam do gustu, 
i te papierowe ozdoby również zagoszczą w Waszych domach ;).


A więc zaczynamy ;-)
Do wykonania naszej papierowej bombki potrzebne będą:
1. Koraliki drewniane 8mm -  2 szt
2. Paski sztywnego papieru (szerokość 1 cm, długość 21 cm) -  8sztuk
3. Drut stalowy dość twardy
4. Szczypce lub cążki do odcięcia drutu
5. Klej ( pomimo tego, że na zdjęciach nie ma ;-))
6. Agrafka lub dowolny szpikulec do zrobienia dziurek
 

Na paskach papieru znaczymy środek( będzie nam łatwiej potem je razem sklejać).
Na dwu końcach każdego paska robimy dziurkę.
Paski sklejmy ze sobą w połowie długości ( najpierw z dwu pasków kleimy krzyż, a potem dokładamy kolejne paski tak aby powstał twór taki jak na zdjęciu poniżej)
Ucinamy około 15 cm drutu. Na jednym końcu skręcamy pętelkę ( na zdjęciu poniżej)


Na drucik nakładamy drewniany koralik tak by zatrzymał się na pętelce.
Po wyschnięciu naszej papierowej rozetki, w jej środku robimy dziurkę i także nawlekamy na drucik.


Odwracamy naszą robótkę i nawlekamy na drut końcówki papieru, które wcześniej dziurawiliśmy.
Starajmy się aby nawlekać najpierw paski, które są najbliżej drewnianego koralika.


Po ukończeniu nawlekania nasza bombka wygląda tak jak na zdjęciu poniżej.
Na drucik nawlekamy znów koralik drewniany i ucinamy drut z zapasem, który musi nam wystarczyć do skręcenia drugiej pętelki.


 Z pewnością moje bombki będą wisiały na tegorocznej choince, a ponieważ zazwyczaj w naszym domu drzewko pojawia się tuż przed świętami, tymczasowo zawiesiłam bombkę na gałązce, którą wsadziłam do wazonu.


Według mnie prezentuje się całkiem nieźle tworząc spójną aranżację z innymi elementami ;-).
Jeśli komuś spodobały się wzory na papierowych paskach, uprzejmie donoszę, że to  grafiki znalezione w internecie i wydrukowane na papierze o wyższej gramaturze, a następnie pocięte w paski.



Moi drodzy, 
czeka mnie niezwykle intensywny tydzień.
Weekend także dał mnie nieźle w kość.
Chciałabym odpocząć ale będzie to możliwe dopiero za kilka dni ;-)
Dobrego poniedziałku dla Was i do środy.
A w środę wracam do Was z konkursem.

OLA

SHARE:

5 gru 2014

CHRISTMAS WRAPPING IDEAS

Kto śledzi mój facebookowy profil ten wie, że mieliśmy z Frankiem ostatnio wielki problem.
Nasz ośmiolatek wierzy w: Mikołaja, Aniołka, Wróżkę Zębuszkę; we wszystko co cudownie magiczne i dziecięce.
Wiadomość zasłyszana w szkole, że Mikołaj  nie istnieje, a prezenty kupują rodzice  tak głęboko wstrząsnęła Frankiem, 
że bardzo ciężko było nam go uspokoić.
Tylko dzięki szybkiej reakcji Męża,
wiszący w powietrzu kryzys został zażegnany.
Nie jestem z siebie dumna ale ZNÓW nie powiedziałam Frankowi prawdy.

Jak wytłumaczyć dziecku nie łamiąc przy tym dziecięcego serca, że ktoś: do kogo pisze listy; kto zostawia na parapecie "gwiezdny pył"; kto nagryza ciastko i zjada mleko w pośpiechu; kto zostawia biały odcisk buta prowadzący do okna...ten ktoś tak naprawdę nie istnieje.

Dorastanie jest nieuniknione i godzę się z faktem, że F. z dnia na dzień jest bardziej samodzielny i mądrzejszy.
Nie  podoba mi się jednak kiedy reklamy  także te emitowane między bajkami krzyczą, że Mikołaj nie istnieje i pokazują rodziców czytających listy dzieci!
Nie podoba mi się kiedy rano jedziemy do szkoły, a  w radio słyszę, że Aniołek to ściema .
Nie podoba mi się ten brak wyczucia i lekceważący stosunek do dziecka i jego uczuć.
Uświadamianie owszem ale obdzieranie z czaru i magii bez pardonu i z premedytacją na to zgody nie daję.
Chcę dziecku tą magię zapewnić
jak najdłużej
nawet kosztem drobnych oszustw.
Czas pokaże czy miałam rację.
Mam nadzieję, że kiedyś mój dorosły syn Franciszek powie mi:
"Mamo, pamiętam: gwiezdny pył, nadgryzione ciastko, wypite mleko i ślad buta na dywanie -
i to są jedne z najfajniejszych wspomnień jakie mam"
Sama miałam 12 lat kiedy znalazłam ukryty w szafie mój mikołajkowy prezent.
Znalezisko potwierdziło tylko to, czego już wtedy się domyślałam.
Nie czułam się wstrząśnięta.
Pamiętam, że nie powiedziałam o swym znalezisku rodzicom,
a kiedy nadszedł czas prezentów
z radością ( chociaż świadoma tajemnicy)znów stałam się uczestnikiem 
MAGII.

Tyle tytułem wstępu, chociaż przyznam szczerze, że nieco odbiegłam od tematu dzisiejszego posta.

Ciekawa jestem czy robicie sobie mikołajkowe prezenty??
Nie chodzi mi o prezenty dla najmłodszych,o tych pamięta każdy...
U nas w domu jest taki zwyczaj, że Mikołaj przynosi prezent tylko Frankowi,
i jest to prezent symboliczny...za to pod choinką, w dzień Wigilii, każdy znajdzie coś dla siebie.
Dzieci natomiast przeżywają wtedy istną prezentową orgię ;-).

Nie ma nic fajniejszego niż prezent pięknie zapakowany.
Opakowanie może być ekscytującą zapowiedzią ciekawego wnętrza.
Piękno jak wiadomo jest pojęciem względnym.
Ale w moim pojęciu piękno to pakowanie oszczędne.
Najlepiej w szary papier.
Bez nadmiaru ozdób i z wykorzystaniem naturalnych elementów:
gałązek, szyszek, liści;
drewnianych, papierowych  lub ceramicznych tagów;
niekrzykliwych tasiemek lub zwykłego sznurka jutowego.

Wszystkie zdjęcia via Pinterest












Jeśli tak jak ja zostawiacie pakowanie na ostatnią chwilę to być może przydadzą się Wam 
wyszukane w internecie prezentowe tagi. Wystarczy kliknąć w odnośnik poniżej, a zostaniecie przekierowani tam gdzie można je pobrać.
I zauważcie, że nie są to tagi czarno białe ;-).
Ostatnio stwierdziłam, że odrobina czerwieni na święta wcale nie jest taka zła...
no w każdym razie z szarym papierem i naturalnymi materiałami bardzo mi się podoba ;-).
Większość tagów nada się także do zapakowania świątecznych prezentów.







do pobrania TUTAJ 

Życzę Was wspaniałego piątku i udanego weekendu.
A już w przyszłym tygodniu wracam do Was
z zabawą, w której można będzie wygrać ...
COŚ FAJNEGO ;-)

OLA
SHARE:

3 gru 2014

PAPER CHRISTMAS TREE - DIY

Z papieru można zrobić naprawdę wiele.
Z łatwością da się z niego wyczarować mnóstwo ozdób nie tylko świątecznych...chociaż na tych zamierzam się dzisiaj skupić.
Dawno temu kiedy byłam mała, wraz z mamą, robiłam papierowe łańcuchy z kolorowych papierów - najprostsze w formie i koszyczki na orzechy. Teraz nasze możliwości są znacznie większe. Łatwiejszy dostęp do wszelkiego rodzaju papierów, do wzorów, do programów graficznych, a wreszcie do inspiracji to woda na młyn dla miłośników handmadowych produktów.
Jakiś czas temu
natrafiłam na  wzór choinki.
Zapisałam pomysł w głowie z nadzieją, że odgrzebię go w miesiącu świątecznym, że o nim nie zapomnę.
Nie zapomniałam ;-)
To wzór stworzony dla mnie: prosty i efektowny ;-).


Taka  papierowa ozdoba doskonale wpisze się w każdą aranżację.
Wystarczy tylko wybrać odpowiedni papier ...u mnie czarno biały. Choinkę robi się szybko - nie dłużej niż dziesięć minut.

Jeśli komuś pomysł na taką zimową ozdobę się spodobał poniżej prezentuję opis krok po kroku jak można samodzielnie taką choinkę wykonać ;-) - mam nadzieję, że będzie dla Was zrozumiały.
Potrzebujemy kartkę A4 i nożyczki ;-).
Instrukcję krok po kroku specjalnie wykonywałam przy użyciu zielonego papieru.
Wydawało mi się, że na kartonie pozbawionym wzorów będzie wszystko lepiej widać ;-).



1. Z kartki wycinamy kwadrat:składamy na pół( w orientacji poziomej i pionowej), a następnie wzdłuż przekątnych; rozkładamy
2. Składamy na pół (w orientacji poziomej), a następnie w taki sposób aby powstał trójkąt ( bardzo pomocne są linie, które powstały podczas składania wzdłuż przekątnych )
3 i 4. Chyba nie trzeba tłumaczyć


5. Rozkładamy rogi i składamy je do środka.
6. i 7.  Czynność powtarzamy dla każdego rogu ( w sumie jest ich 4)
8. Odcinamy wystające poza trójkąt rogi

9.  Uzyskany trójkąt nacinamy z dwu stron 3 lub 4 razy(przyznam szczerze, że wersja z 4-krotnym nacięciem wydaj mi się ładniejsza i bardziej efektowna)
10. Zaginamy według zdjęcia powstałe na rogu trójkąta nacięcia
11. Czynność powtarzamy dla 8 ścianek
12. Cieszymy się naszą własną papierową choinką ;-)

Moją choinkę mogliście zobaczyć w aranżacji ze świecznikiem adwentowym. 
Można jednak u szczytu choinki zrobić małą dziurkę i przewlec sznurek.
Powstanie w tej sposób fajna ozdoba do powieszenia.
A jeśli się zniszczy...to cóż szkoda będzie tylko pracy włożonej w jej wykonanie ;-).


Udanego środy dla Was i pięknego końca tygodnia ;-)

OLA
SHARE:
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
© O Zebrze - blog lifestylowy - wnętrza, inspiracje, DIY. All rights reserved.
BLOGGER TEMPLATE DESIGNED BY pipdig