Witajcie!!!
Deszczowo dzisiaj ale mam nadzieję, że się to odmieni.
A ponieważ od kilku dni pogoda na zewnątrz zmienia się niczym w kalejdoskopie
niczego nie można być pewnym ;-) i można mieć nadzieję na słońce ;-).
Nadszedł czas aby pokazać mój balkon.
Ale nie myślcie sobie, że balkonowe rewolucje dobiegły końca.
Nastąpi to z chwilą kiedy W. "popełni" balkonowy stoliczek.
Zastępczo w "sesji" wziął udział stoliczek z sypialni,
a ponieważ ten balkonowy będzie w kształcie, rozmiarze i kolorze niczym jego brat bliźniak,
aranżacja daje ogólne wyobrażenie jak będzie wyglądała ukończona całość.
Nie mam więc wyrzutów sumienia, że pokazuję coś niedokończonego ;-)
Wczoraj nawet malowałam fragment muru białą farbą fasadową ;-) aby dopiąć wszystko na ostatni guzik ;-).
Wczoraj nawet malowałam fragment muru białą farbą fasadową ;-) aby dopiąć wszystko na ostatni guzik ;-).
Jeśli chodzi o rośliny jak co roku postawiłam na zioła, które na jesieni wkopię do naszego wiejskiego ogrodu ;-).
A więc mamy: rozmaryn, dwie odmiany tymianku, szałwię i oregano ;-).
Wyglądają niezwykle dekoracyjnie, pięknie pachną i na dodatek można skubnąć listeczek do potraw przyrządzanych w kuchni ;-). Jak dla mnie same plusy ;-).
Zioła umieściłam w klasycznych ceramicznych doniczkach, na których z biegiem czasu powstają przebarwienia ( zupełnie mi one nie przeszkadzają) - w tym roku dokupiłam dwie doniczki..reszta to pozostałość po latach poprzednich.
Zioła umieściłam w klasycznych ceramicznych doniczkach, na których z biegiem czasu powstają przebarwienia ( zupełnie mi one nie przeszkadzają) - w tym roku dokupiłam dwie doniczki..reszta to pozostałość po latach poprzednich.
Do zrobienia tagów posłużyły plasterki, które dociął W.. oraz napisy zrobione wytłaczarką DYMO i kawałek sznurka ;-). Jestem bardzo zadowolona z efektu.
Ponieważ balkon ma być miejscem przeznaczonym do odpoczynku( a ponieważ nie mogę usiedzieć w miejscu dłużej niż pięć minut i obawiam się, że nie będę o tym pamiętać) postanowiłam zrobić sobie także sznurkową girlandę, która ma o tym przypominać ;-).
Oto najfajniejsze hasło na świecie : "STRESS FREE ZONE" ;-)
Oto najfajniejsze hasło na świecie : "STRESS FREE ZONE" ;-)
Na ławeczkę zrobioną przez mojego W. narzuciłam dwie poduszki do siedzenia, na płytki dywanik, dodałam dwa lampiony , świecący sznur kuleczkowy i tadam...mam swój kącik, który stał się malutkim letnim pokoikiem. Cieszę się z niego straszliwie... nawet wczoraj pomimo dość chłodnego wieczoru uskuteczniałam siedzenie na balkonie ;-)
A tam mój balkon wygląda wieczorową porą ;-) - wieczór dość wczesny, bo chmury wisiały i bałam się, że lada moment zacznie padać ;)
Ten lampion pokazywałam już wcześniej...wystąpił w wielkanocnej aranżacji... jednak kupiłam go ( a w zasadzie je, bo są dwa) właśnie z myślą o balkonie.
Kochani na moim facebookowym profilu dzisiaj wystartowała zabawa, w której można wygrać fantastyczną czereśniową dechę od "DRZAZGI & DROBIAZGI". Deskę można wykorzystać do siekania i krojenia ale także do ekspozycji: serki będą wyglądać na niej rewelacyjnie ;-).
A tak "DRZAZGI & DROBIAZGI" piszą o sobie:
"Drewno i drzazgi to pasja która pozwala odpocząć od codzienności i przy okazji sprawić komuś przyjemność. Zaczęło się od szyldów i napisów w drewnie, potem było kilka mebelków, a żeby zagospodarować materiał który zaczął się zbierać <...> pojawiły się deski i nie ukrywam że w ostatnim czasie wysunęły się na pierwszy plan. Gdy obdarowani zostali już znajomi i rodzina pojawił się pomysł na Drzazgi i drobiazgi."
Serdecznie zapraszam ;-)
A tam mój balkon wygląda wieczorową porą ;-) - wieczór dość wczesny, bo chmury wisiały i bałam się, że lada moment zacznie padać ;)
Ten lampion pokazywałam już wcześniej...wystąpił w wielkanocnej aranżacji... jednak kupiłam go ( a w zasadzie je, bo są dwa) właśnie z myślą o balkonie.
Kochani na moim facebookowym profilu dzisiaj wystartowała zabawa, w której można wygrać fantastyczną czereśniową dechę od "DRZAZGI & DROBIAZGI". Deskę można wykorzystać do siekania i krojenia ale także do ekspozycji: serki będą wyglądać na niej rewelacyjnie ;-).
A tak "DRZAZGI & DROBIAZGI" piszą o sobie:
"Drewno i drzazgi to pasja która pozwala odpocząć od codzienności i przy okazji sprawić komuś przyjemność. Zaczęło się od szyldów i napisów w drewnie, potem było kilka mebelków, a żeby zagospodarować materiał który zaczął się zbierać <...> pojawiły się deski i nie ukrywam że w ostatnim czasie wysunęły się na pierwszy plan. Gdy obdarowani zostali już znajomi i rodzina pojawił się pomysł na Drzazgi i drobiazgi."
Serdecznie zapraszam ;-)
Moi Mili udanej środy dla Was i oby te dwa dni, które dzielą nas od weekendu były dla Was radosne i słoneczne ;-).
Buziaki
OLA



