Lubię działać na wielu frontach.
Lubię kiedy w domu dużo się dzieje, kiedy można: przemalowywać, doszywać, modernizować.
Lubię zmiany w swoim otoczeniu.
Każda zmiana nawet drobna przybliża mnie do posiadania wymarzone wnętrza.
"Wymarzone wnętrze" - wymysł własny,
którym tłumaczę bezustanne metamorfozy.
Czy takie wnętrze istnieje??
Czy takie wnętrze istnieje??
Czy kiedykolwiek będę w stanie odetchnąć z ulgą
i patrząc na swoje cztery kąty powiedzieć: FINISH !!!??
Nie sądzę!
To chyba nie efekty moich metamorfoz cieszą mnie najbardziej,
a sama praca z nimi związana.
Planowanie i trud włożony w ich przeprowadzenie.
I to, że moja głowa pęka wtedy od pomysłów.
Proces twórczy mnie cieszy.
Proces twórczy mnie cieszy.
Wykonuję jeden projekt,
a za winklem czekają następne.
Doskwierają niczym modzele na stopach.
Da się z nimi żyć ale w pewnym momencie
bywają już tak nieznośne,
że dla własnego komfortu
musimy się nimi zająć.
musimy się nimi zająć.
Moje krzesła w salonie (INGOLF stąd)- oto moje prywatne modzele.
Ich temat powraca do mnie niczym bumerang kilka razy w ciągu roku.
Próbuję jakoś je oswajać( najczęściej zmieniając kolor poduszek lub całkowicie się ich pozbywając).
Trochę szkoda mi ich wyrzucić ale doskonale wiem,
Trochę szkoda mi ich wyrzucić ale doskonale wiem,
że to już pieśń przeszłości.
Marzy mi się coś nowego.
Niekoniecznie na czasie.
Niekoniecznie na czasie.
Doświadczenie uczy, że wszelkie metamorfozy są najbardziej udane kiedy nie ulegam panującym modom, a kieruję się swoim własnym gustem.
A poza tym chciałabym czuć się w swoim domu jak u siebie,
a nie mieć tych samych co sąsiad: krzeseł, lampy, komody i dywanu
tylko dlatego, że wszystkim tym przedmiotom naklejono etykietę "ŁADNE".
Czasem to "ŁADNE" i mi się podoba ;-).
A więc z chęcią zamieniłabym posiadane krzesła
na jedne z poniższych.
Krzesło TONE - w całości wykonane z drewna dębowego.
Drewniana konstrukcja to jego wielki plus.
Niezwykle podoba mi się forma krzesła i połączenie kolorystyczne.
Trochę się obawiał jednak łączyć bukowy stół z dębem.
Nie każde drewno pasuje do każdego ;-).
A poza tym chciałabym czuć się w swoim domu jak u siebie,
a nie mieć tych samych co sąsiad: krzeseł, lampy, komody i dywanu
tylko dlatego, że wszystkim tym przedmiotom naklejono etykietę "ŁADNE".
Czasem to "ŁADNE" i mi się podoba ;-).
A więc z chęcią zamieniłabym posiadane krzesła
na jedne z poniższych.
Krzesło TONE - w całości wykonane z drewna dębowego.
Drewniana konstrukcja to jego wielki plus.
Niezwykle podoba mi się forma krzesła i połączenie kolorystyczne.
Trochę się obawiał jednak łączyć bukowy stół z dębem.
Nie każde drewno pasuje do każdego ;-).
Krzesło ECCO - o podstawie dębowej, siedzisko wykonane z wysokiej jakości Polypropylenu.
Forma jak najbardziej do zaakceptowania.
Ale ten plastik. Nawet jeśli wysokiej jakości to jednak nie lubię takich materiałów.
Te same wątpliwości co w przypadku krzesła TONE.
Krzesło WIR - metalowe.
Zachwyca mnie jego ażurowa konstrukcja i
i przy masywnym nowoczesnym drewnianym stole takie krzesła powinny wyglądać idealnie.
Podoba mi się jego odrobinę ogrodowa forma.
Dzięki temu krzesłu mogłabym pozbyć się salonowego dupospięcia
i wprowadzić do tego pokoju trochę luzu.
Tylko czy da się na tym siedzieć??
Krzesło PARIS - metalowe
Odrobinę ciężkie, przywodzi na myśl loftowe klimaty, których jestem zagorzałą zwolenniczką.
Nie wiem czy wizualnie ciężkie krzesło z małym ale jednak także wizualnie "ciężkim" stołem
to byłby mariaż idealny ale z pewnością ciekawy.
Drewno według mnie pięknie łączy się z metalem.
Najbardziej podoba mi się krzesło WIR.
Nie wiem jednak czy uda mi się przeforsować pomysł na wymianę krzeseł w domu na ten model.
Wszak mąż wszelkie nowinki omija szerokim łukiem.
Temat krzeseł "wypłynął" przy okazji przemalowywania salonu
(nawiasem mówiąc też po wielu protestach z mężowej strony).
Co myślicie o moim wyborze??
Mam świadomość, że nie wszystkim te krzesła muszą się podobać.
Ciekawi mnie jednak Wasze zdanie.
Proszę jednak o kulturę wypowiedzi,
bo przecież każdy może mieć swoje zdanie i swoje wyobrażenie krzeseł doskonałych.
Wszystkie zdjęcia pochodzą ze strony CUSTOMFORM,
na którą Was serdecznie zapraszam.
W sklepie znajdziecie meble stylizowane: nie tylko krzesła ale także: fotele, lampy, sofy, łóżka i stoły.
Niemal wszystko co pozwoli Wam stworzyć ciekawe i spójne wnętrze.
Warto odwiedzić także zakładkę OUTLET,
a tam może uda się Wam upolować wymarzony przedmiot za ułamek ceny sklepowej.
Udanej środy Wam życzę i wspaniałego tygodnia.
OLA
Wszystkie zdjęcia pochodzą ze strony CUSTOMFORM,
na którą Was serdecznie zapraszam.
W sklepie znajdziecie meble stylizowane: nie tylko krzesła ale także: fotele, lampy, sofy, łóżka i stoły.
Niemal wszystko co pozwoli Wam stworzyć ciekawe i spójne wnętrze.
Warto odwiedzić także zakładkę OUTLET,
a tam może uda się Wam upolować wymarzony przedmiot za ułamek ceny sklepowej.
Udanej środy Wam życzę i wspaniałego tygodnia.
OLA









