Wybaczcie, że witam się z Wami dopiero w środę.
To do mnie bardzo niepodobne.
Dość długo mnie nie było i to także do mnie niepodobne...
Ale już jestem i wracam do Was z porcją nowych pomysłów.
Nowy post zamieszczam dopiero teraz,
bo weekend poświęciłam na ładowanie baterii.
Nie byłam w stanie skupić myśli i przygotować materiał na następnego posta.
Potrzebowałam odpoczynku.
Dzisiaj zapraszam Was na krótkie DIY.
Pracowałam wczoraj nad poduszką do sypialni z własnym wzorem.
Sposób aplikacji farby można znaleźć na wielu blogach
nie jest to więc mój pomysł autorski.
Ale uwielbiam takie szybkie projekty, które pozwalają niewielkim kosztem odmienić wnętrze.
A więc do dzieła ;-)
Do realizacji potrzebujemy:
1.Poszewkę białą bawełnianą ( moja pochodzi z H&M HOME 14,9 zł)
2. Farbę do tkanin kolor czarny ( 4,5 zł za 50 ml)
3. Taśmę klejącą ( zakładam, że w każdym domu jest)
4. Coś do zabezpieczenia stołu
5. Ziemniaka ( nasz stary znajomy sprawdzi się w tym projekcie idealnie ;-))
Do wnętrza poszewki wkładamy stare gazety lub reklamówkę, w taki sposób aby wypełniały całe wnętrze i pozwoliły poszewce leżeć na płasko - zabezpieczamy w ten sposób tył poszewki przed ubrudzeniem( farba podczas aplikacji może przesiąkać przez kolejne warstwy tkaniny).
Na zabezpieczonym stole układamy poszewkę.
Z ziemniaka wycinamy stempel( u mnie trójkąt)...można z niego wyciąć dosłownie wszystko.
Malujemy stempel farbą i stemplujemy.
Pierwszy rząd trójkątów stempluje wzdłuż taśmy(taśma sprawia, że poszewka się nie przesuwa, a w moim projekcie dodatkowo dzieli poszewkę na pół)...za nim kolejne.
Uzyskujemy w ten sposób wzór karo. W zasadzie na tym mogłabym poprzestać ;-)
Białe trójkąty na dole poszewki także postanowiłam zastemplować ;-).
Jak wiecie moja sypialnia jest monochromatyczna, oszczędna w ozdobach...tekstylia grają w niej pierwsze skrzypce dlatego też, nie obawiałam się przesady.
Po naniesieniu wzoru poszewkę zostawiamy do wyschnięcia ;-).
Zastemplowanie poszewki o wymiarach 40x40 cm zajęło mi około 30 min.
Wzór miejscami szczelnie pokrywa poszewkę. Wierzę, że jeśli mamy nanieść kilka pojedynczych elementów zajmie nam to nie więcej niż dziesięć minut.
Celowo nie byłam w nanoszeniu wzoru bardzo dokładna,
bardzo mi odpowiadają w moim projekcie wszelkie niedociągnięcia ;-).
A oto jak poszewka prezentuje się w sypialni. Muszę przyznać, że z efektu jestem bardzo zadowolona ( poduszki, bo zrobiłam dwie ;-) doskonale wpasowały się w wystrój) i zapewne nie raz pokuszę się o stworzenie innych wersji ;-).
A już w piątek pokażę Wam odmienioną sypialnię.
Chciałabym Wam także podziękować za każde odwiedziny i za komentarze, które zostawiacie po każdym postem.
Jesteście NIESAMOWICI!!!
Dobrej środy dla Was.
OLA
To do mnie bardzo niepodobne.
Dość długo mnie nie było i to także do mnie niepodobne...
Ale już jestem i wracam do Was z porcją nowych pomysłów.
Nowy post zamieszczam dopiero teraz,
bo weekend poświęciłam na ładowanie baterii.
Nie byłam w stanie skupić myśli i przygotować materiał na następnego posta.
Potrzebowałam odpoczynku.
Dzisiaj zapraszam Was na krótkie DIY.
Pracowałam wczoraj nad poduszką do sypialni z własnym wzorem.
Sposób aplikacji farby można znaleźć na wielu blogach
nie jest to więc mój pomysł autorski.
Ale uwielbiam takie szybkie projekty, które pozwalają niewielkim kosztem odmienić wnętrze.
A więc do dzieła ;-)
Do realizacji potrzebujemy:
1.Poszewkę białą bawełnianą ( moja pochodzi z H&M HOME 14,9 zł)
2. Farbę do tkanin kolor czarny ( 4,5 zł za 50 ml)
3. Taśmę klejącą ( zakładam, że w każdym domu jest)
4. Coś do zabezpieczenia stołu
5. Ziemniaka ( nasz stary znajomy sprawdzi się w tym projekcie idealnie ;-))
Do wnętrza poszewki wkładamy stare gazety lub reklamówkę, w taki sposób aby wypełniały całe wnętrze i pozwoliły poszewce leżeć na płasko - zabezpieczamy w ten sposób tył poszewki przed ubrudzeniem( farba podczas aplikacji może przesiąkać przez kolejne warstwy tkaniny).
Na zabezpieczonym stole układamy poszewkę.
Z ziemniaka wycinamy stempel( u mnie trójkąt)...można z niego wyciąć dosłownie wszystko.
Malujemy stempel farbą i stemplujemy.
Pierwszy rząd trójkątów stempluje wzdłuż taśmy(taśma sprawia, że poszewka się nie przesuwa, a w moim projekcie dodatkowo dzieli poszewkę na pół)...za nim kolejne.
Uzyskujemy w ten sposób wzór karo. W zasadzie na tym mogłabym poprzestać ;-)
Białe trójkąty na dole poszewki także postanowiłam zastemplować ;-).
Jak wiecie moja sypialnia jest monochromatyczna, oszczędna w ozdobach...tekstylia grają w niej pierwsze skrzypce dlatego też, nie obawiałam się przesady.
Po naniesieniu wzoru poszewkę zostawiamy do wyschnięcia ;-).
Zastemplowanie poszewki o wymiarach 40x40 cm zajęło mi około 30 min.
Wzór miejscami szczelnie pokrywa poszewkę. Wierzę, że jeśli mamy nanieść kilka pojedynczych elementów zajmie nam to nie więcej niż dziesięć minut.
Celowo nie byłam w nanoszeniu wzoru bardzo dokładna,
bardzo mi odpowiadają w moim projekcie wszelkie niedociągnięcia ;-).
A oto jak poszewka prezentuje się w sypialni. Muszę przyznać, że z efektu jestem bardzo zadowolona ( poduszki, bo zrobiłam dwie ;-) doskonale wpasowały się w wystrój) i zapewne nie raz pokuszę się o stworzenie innych wersji ;-).
A już w piątek pokażę Wam odmienioną sypialnię.
Chciałabym Wam także podziękować za każde odwiedziny i za komentarze, które zostawiacie po każdym postem.
Jesteście NIESAMOWICI!!!
Dobrej środy dla Was.
OLA





