7 mar 2014

Vintage Love ;-)

Kochani i znów mamy koniec tygodnia...
Z racji choroby wypadłam totalnie z "blogowego obiegu"
Tyle rzeczy przegapiłam w ciągu trzech dni -
SZOK!!!

Macie pewnie w domu jakiś swoje skarby vintage.
Ja mam ich naprawdę dużo...
a dzisiaj przedstawię Wam tylko malutki wycinek mojej kolekcji ;-)
Odziedziczone po babciach są egzemplarzami 
BARDZO DROGIMI
mojemu sercu.

Lubicie odwiedzać targi staroci??
Pomimo mojej do rzeczy vintage miłości
nigdy nic nie udało mi się w takim miejscu nabyć.
Nie żebym się nie starała ;-)

A może z takimi zakupami jest jak z jakimś nowym sportem, 
który zaczyna się uprawiać...
Trzeba ćwiczyć, ćwiczyć i ćwiczyć; 
żeby obudził się w Tobie instynkt łowcy i 
aby osiągać spektakularne wyniki ??

Na zdjęciach: młynek; dwa moździerze( z których jeden jest naprawdę malutki) oraz miseczka z ptaszkiem ( wysępione po rodzinie) ;-).
Do aranżacji wykorzystałam także ściereczkę od naszej IKI . Dziękuję raz jeszcze Moniczko ;-)










Udanego weekendu Kochani.
Zdrowia i mnóstwo radości.

OLA

SHARE:

48 komentarzy

  1. sliczne fotki:) ja lubie starocie. Lubie je czasem udomawiac i dawac im nowe przeznaczenie... Na targi staroci czesto jezdze i faktycznie nie zawsze cos uda mi sie znalezc ale sa dni ze przywaoze do domu mnostwo skarbow:))) ciagle zaluje ze mam male mieszkanie. Przez to moge zbierac jedynie drobiazgi;))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chyba się kiedyś zniechęciłam... Byłam kilka razy i nic nie znalazłam ;-). Masakra ;-). Dobrego weekendu ;-)

      Usuń
  2. Ola piękny młynek, zdjęcia :) aranżacje :) Ja bardzo lubię starocie, bardzo! Bardzo! Lubię łączyć te starocie z nowymi rzeczami, najchętniej z recyklingiem :) Staram się bywać na targach staroci, ale nie zawsze mi się udaje coś kupić, nie dlatego, że nie ma nic fajnego, tylko jest tego tyle, że ja dochodzę do wniosku, że się muszę jednak zastanowić, pomyśleć, a potem często ktoś mi zwija coś sprzed nosa. Chyba, że od razu poczuję, że oto znalazłam SWOJĄ rzecz, to nie czekam ani chwili. Mam kilka drobiazgów, sporo niestety nam poginęło przy przeprowadzce. Ukradli nam rower, zginęło parę kartonów. Co z tego, że zwrócili pieniądze, po 3 latach zresztą, jak rzeczy, które poginęły już nie wrócą - książki i właśnie starocie (maszyna do pisania między innymi cudna).
    Mam nadzieję, ze już zdrowiejecie całkowicie :) ale zdrówka jeszcze życzę :)
    buziaki! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Magda dziękuję ;-) za tyle ciepłych słów... ja właśnie z tymi zakupami tam mam tak, że zawsze mi ktoś zwija sprzed nosa ;-) i można się wtedy bardzo zniechęcić ;-)...Najgorzej jak Ci coś kradną... a jeszcze jak to miało wartość sentymentalną to masakra. Mi ukradli kiedyś pieniądze ( dość dużą kwotę) i wtedy człowiek czuje złość, a potem rozczarowanie, że tacy ludzie istnieją. Nasza grypa mutuje i ma się dobrze. Dzisiaj każde z nas śpi osobno ;-) w innym pokoju ;-)

      Usuń
  3. Taki młynek pamiętam z mojego dzieciństwa, moja Mama taki miała, zapach po zmieleniu kawy był bardzo intensywny i unosił się w całym domu! Piekny nabytek Olu!

    My targi staroci uwielbiamy! Tam jest tyle skarbów!!! W zeszył roku udało nam się na takim targu kupić dwie strare drewniane skrzynie za grosze. I jak zawsze - książki :)))

    Miłego dnia kochana:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marysiu my z tego młynka i moździerzy korzystamy niemal codziennie... najpiękniej jest kiedy przedmioty żyją ;-)... dobrego weekendu Kochana ;-)

      Usuń
  4. ale cudne perełki...uwielbiam takie młynki. mam jeden starusieńki, ale w troszkę innym stylu...ceramiczny z malunkami:)
    na targi staroci jeździłabym co weekend , gdybym tylko miała tyle czasu:)
    wspaniałego weekendu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu takie ceramiczne młynki też ubóstwiam.... ja właśnie na czas zawsze narzekam...ale to chyba wymówka, bo mam całkiem blisko ten targ staroci ;-) I Tobie Aniu ;-)

      Usuń
  5. miseczka z ptaszkiem świetna, moja mama ma bardzo podobny młynek bardzo go lubię jeszcze z 10 lat temu ożywaliśmy go na co dzień do mielenia pieprzu,
    pozdrawiam serdecznie,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;-) My ze swojego korzystamy niemal codziennie ... buziaki i dobrego weekendu ;-)

      Usuń
  6. Targi staroci to zawsze miła wycieczka i chyba faktycznie trzeba tam bywać często żeby upolować coś fajnego, bo te najciekawsze przedmioty szybko znajdują nowych właścicieli :) Szkoda, że nie mamy czasu żeby na te wszystkie graciarnie zaglądać :) A Twoje skarby są cudne i są piękną pamiątką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję... u nas odbywają się w sobotę i niedzielę, a to jedyny czas kiedy możemy się wyspać ;-). Dobrego weekendu ;-)

      Usuń
  7. takie przedmioty z historią, to jakby miały duszę... może to takie skojarzenie, bo patrząc na nie myślimy o tym, co minęło, kto ich dotykał, kto je zrobił, w czyim domu "mieszkały" :) i to jest w nich piękne :D
    sama lubię, jak Magda, łączyć stare z nowym, to najlepsze zestawienie według mnie :)
    bardzo żałuję, że nie mamy takich targi staroci, jak w Anglii, czy Francji tam to jest dopiero szał! chyba bym się nie potrafiła powstrzymać... dobrze, że mój Piotrek by mnie powstrzymywał ;p
    miłego dnia Olu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak ....daleko nam do zagranicznych targów staroci. Nie wiem czy widziałaś krzesełka, które znalazła kiedyś Syl...nie wiem czy u nas są takie perełki...Jakby były to i ja bym chyba olała sen i jeździła o świcie ;-) i Mąż by mnie nie powstrzymał. Dobrego weekendu i buziaki ;-)

      Usuń
  8. Prawdziwe rarytaski!!!!
    Ja wszystkie swoje vintage skarby wynajduje "po rodzinie" I uwazam, ze takie sa najcenniejsze I najbardziej ciesza! Odwiedzam floh markty ale tez nie za bardzo mi idzie, najczesciej odstrasza mnie cena :-) pozdrawiam goraco!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Magda ... trzeba się trochę napracować jak rodzina nie chce oddać ;-). Miłego weekendu ;-)

      Usuń
  9. Uwielbiam takie przedmioty z duszą:) Mam podobny młynek i identyczne moździerze. Niedawno na swoim blogu pokazywałam stary gramofon walizkowy. Targi staroci uwielbiam, ale rzadko je odwiedzam. Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też lubię starocie. ale to chyba widać ;-). Buziaki i dobrego weekendu ;-)

      Usuń
  10. Mam identyczny młynek: http://conchitahome.blogspot.com/search/label/mied%C5%BA

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. OOO matko... ale co się dziwić jak to masowa produkcja była przecież ;-). Dobrego weekendu ;-)

      Usuń
  11. Przeganiaj choróbsko, weekend za pasem, szkoda leżeć w łóżku!
    Starocie uwielbiam, pchle targi to cel moich cotygodniowych wycieczek - no prawie cotygodniowych, czasem jestem raz w miesiącu i nieraz wychodzę z pustymi rękami, ale ciągle szukam. Czego? szczęścia chyba ;)
    Świetna aranżacja z tą ściereczką! Bardzo mi się podobała ich (h&m) vintage'owa kolekcja ale we Wrocławiu nie ma sklepu z "home", nad czym ubolewam i nie mają tez e-sklepu (buuuu).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asia zbieram się, zbieram ;-). Ale bardzo powoli... Zawsze Ci mogę coś kupić z tej kolekcji jak będę w sklepie ( w przyszłym tygodniu prawdopodobnie ;-)). Daj tylko znać czy byś chciała i co... tylko dostępności nie gwarantuję, bo szybko się zmienia ;-)

      Usuń
    2. Dzięki Olu za tą możliwość, jak sobie coś upatrzę z bieżącej kolekcji to napiszę maila. Ściskam i trzymam kciuki za szybkie wyzdrowienie.

      Usuń
  12. Super młynek! U mnie niestety nie ma targów staroci a szkoda,pewnie byłabym stałą bywalczynią ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ... u mnie są ale jakoś zwykle mi nie po drodze ;-). Udanego weekendu ;-)

      Usuń
  13. bardzo lubie targi stroci i chetnie na nie chadzam :))

    całusy Olu na cały weekend oby był piękny i słoneczny :)))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kochana i wzajemnie ;-)...ja chyba muszę zacząć, bo jak widzę skarby, które czasem inne dziewczyny pokazują...to wiesz żal pupę ściska ;-)

      Usuń
  14. Miseczka z ptazkiem jest przecudowna! Naprawdę skarb! I że też udało Ci się to wysępić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano udało się ;-). Serdecznie pozdrawiam

      Usuń
  15. Takie moździerze ma moja mama :-) Ciężkie te cholerstwa jak nie wiem .. do tego kilka żelazek i .. a z resztą - zrobię o tym kiedyś post ! :-))))

    Ale miseczka świetna .. nie widziałam takiej nigdzie :->

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężkie jak nie wiem co zgadza się... ten mniejszy jak dla krasnoludka ;). Zrób chętnie poczytam i pooglądam ;_)

      Usuń
  16. Młynek pierwsza klasa!
    w moim domu tez gdzieś były takie możdzierze, ale gdzie one teraz są? nie wiem ;/
    wiele pamiątek przepadło, wiele się gdzieś zagubiło, a wiele ... wyrzuciło :(
    no coż, życie :) ale skarby to są niewątpliwie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie Moniczko często przed wyrzuceniem ratuję ;-), bo moda się zmieniła i " strach takie stare rzeczy mieć.... na nowe trzeba wymienić ;-). Buziaki i jeszcze raz dziękuję za ściereczkę. Ona też dla mnie skarbem jest ;-)

      Usuń
  17. Mam chyba identyczne moździerze :) malutki jest naprawdę słodziutki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest, jest ;-). Buziaki i dobrego weekendu ;-)

      Usuń
  18. ja czasami odwiedzam takie targi, jakiś czas temu byłam w Kiermusach, ale oprócz ceramicznych koników nie udało mi się nic kupić :) ten młynek świetny, polowałam kiedyś na taki, bo chciałam go mieć jako ozdobę w kuchni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może też nie trafiłaś na "swój czas", może trzeba jeździć częściej ;) .Ja sobie kiedyś obiecywałam, że będę tak robić ...ale dwa lata minęły i jakoś się nie udało ;-)

      Usuń
  19. A ja właśnie chciałabym odwiedzić i niema w moich kolorach a do Krakowa jakoś mi nie po drodze może wiosną w końcu się uda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W moich okolicach miało być hehe :)

      Usuń
    2. To zapraszam do Krakowa ;-). Buziaki i dobrego weekendu ;-)

      Usuń
  20. oj , tak - moją miłość do staroci już poznałaś.. ostatnio pod postacią maszyny do pisania:)
    i odwiedzałabym starocie częściej, jednak brak mi zawsze silnej woli i niestety(stety) wychodzę z opróżnionymi kieszeniami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak!! Wiem, że Ty to bardzo lubisz ;-) Ja się usiłuję przekonać ;-)... zobaczymy co z tego wyjdzie ;-)

      Usuń
  21. Młynek świetny:)))) Pozdrowionka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i pozdrawiam również ;-)

      Usuń
  22. och uwielbiam starocie i tez mam pare w swojej kolekci :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Starocie to to co lubię... fajnie wyglądają połączone z nowymi rzeczami ;)

      Usuń

Dziękuję za Twój komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
© O Zebrze - blog lifestylowy - wnętrza, inspiracje, DIY. All rights reserved.
BLOGGER TEMPLATE DESIGNED BY pipdig