11 kwi 2014

O sobie samej i małe zakupy

Witajcie w piątek !!!
Dzisiaj nie będzie o wnętrzach, remontach tudzież inspiracjach wszelkich.
A w każdym razie nie za wiele ;-)
Dzisiaj Kochani zdradzę Wam...
"Zdradzić"  to chyba nie jest najwłaściwsze słowo, 
bo też o żadnych tajemnicach pisać tutaj nie będę ;-).
Kilka dni temu Aga Tinca nominowała mnie do nagrody Liebster Award.
Więc dzisiaj postaram się możliwie wyczerpująco odpowiedzieć na jej pytania ;-).


1. Wymarzona praca??
Koniecznie chciałabym aby była związana z tworzeniem... chyba świetnie bym się odnalazła w zakładzie renowacji mebli lub tapicerskim ;-)... widzieć jak coś powstaje, jak się przeobraża to dla mnie wielkie przeżycie ;-)...wiadomo, że też nie pogardziłabym pracą związaną z dekorowaniem powierzchni... to też dla mnie twórczość

2. Jak opisałabyś  swój styl wnętrzarski??
Matko!!! Chyba wypadkowa tego co mi się podoba... tutaj skandynawski krzyżyk tam litera shabby...vintage nie jest mi obcy, a ostatnio wszystkie lampy zamieniłabym na stare metalowe odrapańce ;-) - to się eklektyzm zwie ;-)

3. Styl fotograficzny :mroczny/ciemny czy lekki/jasny??
Raczej lekki i jasny

4.Ulubiony wzór??
Wiatraczki - takie graficzne odwzorowania dziecięcych zabawek. Mam nadzieję, że kojarzycie ;-)

5. Jedna rzecz, której ludzie o Tobie nie wiedzą??
Z powodu bałaganu bywam nieszczęśliwa ( nie tak skrajnie jak w przypadku poważnych nieszczęść, które na człowieka spadają); ale bałagan wprawia mnie w zły humor i stresuje

6. Pierwsza rzecz, którą robisz rano zaraz po przebudzeniu??
Biorę prysznic... to zdecydowanie stawia mnie na nogi... na nic przeciąganie się, dosypianie... po prysznicu czuję się jak ...młoda bogini.

7. Jakie jest Twoje ulubione miejsce, które odwiedziłaś i dlaczego??
Mam takie jedno miejsce na Chorwacji... ze względu na bezkres morza i połączenie niebieskości z beżami wybrzeża; za spokój, którym człowiek patrzący w to morze jest obdarzany ;-)

8.Ulubiona książka ostatnio??
I ostatnio i od jakiegoś czasu Gustawa Holoubka "Wspomnienia z niepamięci"

9. Jeden zabawny/szalony moment  w Twoim życiu, którym chciałabyś się podzielić??
Mam wiele takich momentów... ale jakoś nie chcę się nimi dzielić ;-)

10. Ulubiony drink??
Za drinkami nie przepadam... nie stronię jednak od alkoholu ( ale to zabrzmiało ;-))... uwielbiam czerwone wytrawne wino...w małych ilościach, bo głowę mam słabą.

11. Gdybyś mogła mieć  jakąś  supermoc, co  byś wybrała??
Moc uzdrawiania innych...inne moce przy tej nie są wcale takie super.

Kto dotrwał do tego momentu zasługuje na wirtualny prezent.
Przesyłam Wam więc zdjęcie mojego bukieciku fiołkowo bratkowego, który zrobiłam
goszcząc w ostatni weekend w naszej chatce.
Mam nadzieję, że on choć  trochę Wam umili czytanie tego przydługaśnego posta ;-)


A teraz moje pytania:

1. W jaki sposób wypoczywasz??
2. Co Cię śmieszy, a co drażni??
3. Gdybyś mogła opanować jakąś wiedzę lub umiejętność w jeden dzień, co by to było??
4. Jaka jest Twoja ulubiony płyta lub styl muzyczny??
5. Blogowanie to według Ciebie...
6. Wolisz kolory delikatne, pastelowe czy mocne, wyraziste??
7. Wyobraź sobie, że masz nieograniczony budżet; co kupujesz w pierwszej kolejności??
8. Co robisz aby zachować zdrowie?? Masz jakieś sprawdzone sposoby??
9. Wolisz nową sukienkę czy nową poszewkę do salonu??
10. Czego się najbardziej boisz?? 
11. Czy zdarza Ci się płakać na filmach?? 

Bannerek do pobrania poniżej:


A do zabawy nominuję  Autorów wszystkich "młodych" blogów ( kobiety, bo nijak te moje pytania do faceta nie pasują ;-))
Jeśli macie ochotę bawić się ze mną to zapraszam ;-).

A z wieści WNĘTRZARSKICH uprzejmie donoszę, że aktualnie działam na polu sypialnianym. 
W związku z tym poczyniłam niewielkie zakupy.
O takie ;-).
(Zdjęcia via Czary z Drewna )



I jeszcze takie ;-)
Zakupy TU 



Oraz takie ;-)
Zakupy TU


Stwierdziłam, że lampa odnajdzie się świetnie w sypialni... chociaż zwykle takie lampy widuje się w kuchniach nad stołami. Znów będę musiała na nią poczekać...ale spodobała mi się więc uzbrajam się w cierpliwość ;-). Środek lampy jest biały;-)

I mam nadzieję, że już za chwileczkę już za momencik będę mogła ogłosić koniec moich sypialnianych rewolucji ;-).

Uff...na dzisiaj koniec!!!
Pewnie i Wy odczuliście ulgę, że JUŻ KONIEC ;-).
To chyba mój najdłuższy post ;-) , nie wydaje mi się,
że kiedykolwiek skleciłam coś dłuższego ;-).

Pozostało tylko tym WYTRWAŁYM  życzyć udanego weekendu.
Dzisiaj zmykamy do domku na wsi ;-)
Nie mogę się doczekać!!!

Buziaki

OLA

SHARE:

25 mar 2014

LEŃ !!!

Ile ja Wam chciałam dzisiaj pokazać!!!


Kącik roboczy mojego Synka prawie skończony.
Liczyłam, że przyjdzie do mnie zakupiona na WESTWING lampa i będę mogła wreszcie
wymienić tę znienawidzoną ( pomimo tego, że stara lampa jest również koloru żółtego to jednak kształt jej przestał mi odpowiadać... oj drażni mnie, jest solą w mym oku ;-)).
 Realizacja zamówienia ma nastąpić do 31 marca ;-) ( o matko!!! do poniedziałku!!!)
ale teraz już wiem, że takie zakupy z odroczonym terminem dostawy to raczej nie są dla mnie.
Skręca mnie z ciekawości... chciałabym już pomacać, ustawić i mieć satysfakcję z udanego( mam nadzieję) zakupu.

Dla tych, którzy nie widzieli na facebooku ( bo nie omieszkałam się nią tam pochwalić); wklejam zdjęcia: 

Tutaj moje żółte cudo wraz z rodziną ;-)( w klubie zakupowym rodzina była dużo bardziej liczna ( patrz kolorowa !!!)


 
A tutaj zdjęcie z lewego półprofilu ;-): 

 Odnowione biurko w pokoju F. już zajmuje miejsce docelowe...
tylko tej nieszczęsnej lampy i... krzesła brak...
Napisałam kiedyś, że krzesełko Casala to nie problem
ponieważ są one praktycznie stale dostępne na portalu na A ;-). 
I oczywiście póki kupić nie chciałam to były, 
no a kiedy chcę to nie ma ( przynajmniej tych w wyższej wersji -wersji dla dorosłych) ;-).
Mam jednak nadzieję, że wkrótce stanę się właścicielką 
jednego takiego egzemplarza. 
Nie!!! Kochani...jak mantrę powtarzam zdanie: 
"Casala będzie moje, będzie moje" 
więc czyż może być inaczej??

Całe to moje mętne ;-) tłumaczenie... zmierza do pointy: 
 NIC Wam dzisiaj nie pokażę ;-)
Kącik roboczy jest skończony w 80-ciu procentach... więc w zasadzie mogłabym zrobić zdjęcia i zamieścić je tutaj ;-).
SOBOTA była jednak taka piękna, że ostatnią rzeczą o której myślałam było blogowanie.
Teraz wyrywam trawę, którą Blog zaczął porastać ;-).
Udanego dnia i wspaniałego tygodnia ;-)

OLA 

SHARE:

25 lut 2014

ZŁA !!!

Zła jestem jak nie wiem co...
mogłabym ugryźć.

A powód złości prozaiczny...
Nie kupiłam!!!
Od jakiegoś czasu szukałam sobie
lampeczki do sypialni,
która zastąpiłaby " oblataną" ikeowską FORSA TUTAJ.

Dzisiaj znalazłam coś co mi się spodobało, a cena produktu nie "wywalała z butów" .

Zdjęcie z Westwing Home&Living
Odrobinę loftowa, odrobinę vintage... cudowne połączenie, które bardzo by mi odpowiadało.
Wymiary lampy pasowały ( 60 cm wysokości!!!)
I ta cena, która była niebywałą zachętą sama w sobie. 
I trochę z włoska brzmiąca nazwa " LEPORO"
Nazwa to oczywiście dość błahy powód aby kupić lampę ;-)
ale nawet nazwa mi bardzo odpowiadała ;-). 

Na stronę  sklepu
trafiłam po tym poście Ani
Zakochałam się wtedy w jej fotelu ... tak jak teraz w tej lampie.

Jak to mawia moja siostra:
"trzeba być czujnym niczym pies podwójny"
Następnym razem wzniosę się na wyżyny czujności...


Kochani,

Dziękuję Wam za udział w mojej zabawie...
pojawiły się już pierwsze wpisy...
Dotychczas do zabawy zgłaszacie się  z :
" lekką nieśmiałością "  ;-)
więc mam nadzieję, że będzie was jednak więcej ;-)

Wygrać może naprawdę KAŻDY ;-).
Uwierzcie w siebie i więcej odwagi!!!
A może to nie odwagę chodzi??
Tylko jednak nie spodobały się Wam  nagrody?? ;-)
Mam nadzieję, że nie to jest powodem

Buzaiki
i dobrego tygodnia

OLA

SHARE:
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
© O Zebrze - blog lifestylowy - wnętrza, inspiracje, DIY. All rights reserved.
BLOGGER TEMPLATE DESIGNED BY pipdig