25 mar 2015

BALCONY PROJECT

Ponieważ przygotowania świąteczne uważam za zakończone,
zabieram się do realizacji nowego projektu.
Chociaż od blisko dwu tygodni tkwię w stanie przetrwalnikowym, 
to fatalny ból pleców nie pokrzyżuje moich planów.
Kto myśli już o odświeżeniu balkonów?
Ręka do góry!!!

Pracy jak zwykle będzie sporo.
Przede wszystkim po zimie konieczne będzie odświeżenie elewacji...nie myślę tutaj o elewacji bloku - tutaj nie możemy czynić zmian, myślę o ścianie wewnętrznej na naszym balkonie ;-).
No sorry ale taki mamy klimat, a w Krakowie to już szczególnie ;-),
że to co było biało nieco zszarzało.

Osłonę z wikliny na balkonie jak co roku pokryję olejem do tarasów.
Dzięki tym zabiegom cieszę się nią już 5 rok gdy tymczasem wiklinowe osłony moich sąsiadów
już dawno wyblakły i zaczęły się łuszczyć.
Będę musiała także odświeżyć ( patrz pomalować) balkonową  ławeczkę
Jesienią zupełnie zapomniałam, że mam ją na balkonie więc nie zabezpieczyłam jej przed nadchodzącą zimą,
przez co jest w stanie opłakanym.

W zeszłym roku na balkonie posadziliśmy zioła.
Był to ukłon w stronę męża, który za kwieciem balkonowym nie przepada.
Po dwu miesiącach nasze ziółka dopadła jakaś zaraza i pomimo ratowania ich preparatami na robaki szlag trafił całą uprawę ;-).
A miały być dodawane do jedzenia...ale po spryskaniu chemicznym syfem to nawet nie próbowałam tego czynić ;-)
W tym roku mimo mężowych sprzeciwów stawiam na kwiaty,
które wniosą do projektu trochę kolorów.

Tak było u mnie w zeszłym roku
Cały post do obejrzenia TUTAJ





W tym roku, zmian wielkich nie będzie ;-).
Chodnik zadomowił się w kuchni planuję więc kupić coś nowego na balkon i dodatkowo położyć płytki z drewna egzotycznego.
Płytki ceramiczne są przyjemne w użytkowaniu tylko w naprawdę ciepłe dni.
A wtedy kiedy jest chłodniej strach wyjść na balkon gołą stopą, bo zimno ;-).
Trochę mnie przeraża wizja cotygodniowego demontażu prowizorycznej podłogi,
ale pozbywać się tego co będzie się zbierać pod płytkami też trzeba.
Mój balkon nie jest duży więc takie zabiegi "pielęgnacyjne" nie powinny zajmować zbyt dużo czasu.

Nadal nie dorobiłam się na balkonie stolika, który jest niezbędny chociaż po to aby odłożyć
na chwilkę książkę lub kubek.
Podjęłam decyzję o zakupie kilku skrzynek na owoce - jedną przykręcimy do widocznej na zdjęciach białej ściany zyskując w ten sposób maleńki wiszący stolik;
drugą ustawię w pobliżu wiklinowej osłony i w tej sposób powstanie piętrowa półka na kwiaty.

Odrobinę zmieni się kolorystyka...skrzynki będą szare i ławeczka też będzie szara.
Nie zrezygnuję jednak z czerni, bo w otoczeniu bieli i zieleni wygląda bardzo dobrze ;-).
Doniczki pozostaną bez zmian.
Natomiast mam już na oku kilka rzeczy, które są absolutnym MUST HAVE na nadchodzącą WIOSNĘ.
Jeśli istnieją tańsze substytuty to  z chęcią bym się o nich dowiedziała ;-),
bo nie ukrywam, że koszt całościowy liftingu przyprawił mnie o zawrót głowy.
A jeszcze jeśli doliczymy cenę roślin i nowe tekstylia to robi się niezła sumka.
Znów pewnie będę musiała "kombinować", żeby obniżyć koszty ;-).


1. Kapibara
2. Ikea
3. Allegro
4. Amazing Decor

Cieszę się na wiosnę i cieszę się na zmiany.
Planuję z wypiekami na twarzy i czuję się jak "ryba w wodzie".
Udanego dnia dla Was.

OLA


SHARE:

15 gru 2014

LAZY SUNDAY

Jak Wam minął weekend??
U mnie było pracowicie ale udało się też trochę odpocząć.
Po bardzo ciężkim tygodniu
(uwierzcie, że ja - tytan pracy, chodziłam spać przed godziną 21)
sobota także była bardzo pracowita.
Mam jednak nadzieję, że trud się opłacił i efekty mej pracy będziecie mogli wkrótce zobaczyć.

Niedziela za to była cudownie leniwa. 
Leniwa w moim słowniku oznacza, że pracy było nieco mniej.
I naprawdę cieszę się z tego "oddechu".
Doceniam te krótkie chwile spokoju 
i jestem za nie wdzięczna.
Są konieczne, żeby normalnie egzystować.

Miałam czas na niespiesznie pitą kawę.
Na delektowanie się włoskim ciastem pannetone, 
którego obecność w naszym domu 
w okolicy najpiękniejszych świąt 
jest już niemal tradycją.


Nie byłabym sobą gdybym nie upiekła kilku blaszek pierników.
Od pięciu lat nie może ich zabraknąć na naszym stole, 
a czasem także i na naszej choince.
W tym roku jednak ze względu na brak czasu
musiałam zrezygnować z tej wdzięcznej ozdoby choinkowej.
Uśmiecham się kiedy Franek po raz kolejny pyta
czy te srebrne kuleczki też można jeść ;-).
Od lat korzystam z przepisu TUTAJ .
Jeśli lubicie kruche, odrobinę twarde pierniczki
to przepis godny polecenia ;-).




Zrobiłam też mały przegląd ozdób choinkowych.
Dobrze czasem nad czymś się "pochylić", 
żeby stwierdzić, 
że kolory inne niż czerń i biel nie są wcale takie złe.
Ustaliliśmy, że na naszej choince zagoszczą w tym roku drewniane ludziki, 
 które wygrzebał z pudła F.


 Cieszę się dziecięcą radością 
bo ten magiczny czas 
blisko coraz bliżej.

Cieszę się także z Waszego udziału w konkursie.
Mamy już naprawdę mnóstwo zgłoszeń.
Jeśli macie ochotę wygrać piękną świecącą nagrodę dla siebie lub swoich bliskich
zapraszam TUTAJ.

Wspaniałego poniedziałku dla Was i pięknego tygodnia ;-)
Mam nadzieję, że stresy, napięcia i nawał pracy mam już za sobą 
i będę mogła wreszcie nadrobić zaległości na Waszych blogach.

OLA

SHARE:

31 gru 2013

Koniec roku szczęśliwy okazał się dla...

Kochani,
 Dzisiaj ostatni dzień roku.
2014 zbliża się wielkimi krokami. 
Oby Nowy Rok był dla Was lepszy niż ten mijający, 
by udało się go przeżyć w zdrowiu i szczęśliwie. 



Zapewne ciekawi Was do kogo wędrują cukierasy. 
 Przejdźmy zatem do sedna. 

Chęć wzięcia w zabawie wyraziło 157 osób( co daje 161 komentarzy - niektóre były zdublowane).
Pozwoliłam sobie przypisać każdej z Was numer i skorzystać z  internetowej "maszyny losującej".

Oto zrzut ekranu według którego Zwycięzcą losowania jest:

SKIMMIA



Serdecznie gratuluję i bardzo proszę Zwyciężczynię o adres do wysyłki ;-)
Mam nadzieję, że to dla Ciebie miła niespodzianka na koniec roku ;-)


Jeszcze tylko trochę formalności... poniżej osoby i przypisane im numery(według kolejności zgłoszeń) ( jeśli pojawiły się literówki serdecznie za nie przepraszam ;-)):

1. Ika 2.Mika 3.Scraperka 4.Elle 5.Jo JoConcept 6.MeandMartha Blogers
 7. Pasiatka 8.Magda AllthingsPretty 9. Deliratio 10. M.A.R.K.I 11. Plum in the kitchen 12.male91@op.pl
13. patti3@o2.pl 14.Aneta 15. Natalia 16. ankaflorianka@interia.pl 17. Staniszka 18. Aga Rożen
19. bogda2901@gmail.com 20.  lsuch@o2.pl 21. Kalinka 22. Mammamisia 23. Magdalena Maria
24. Ewa 25. elagiza@wp.pl 26. Shabby shop 27. Sandrynka 28. Derva Woodworking Studio
29. Takie tam 30. Mniej słów 31. gosiapaw@onet.eu 32. r_ysia@op.pl 32. Karo 33. Paula Pears
34. Anna S 35. Anols 36. Monika Pie 37. Marta i Alicja 38. Justyna 39. Anna 40. Magdalena Mysłowska
41. MadeleineHandMade 42. Attea atea 43. Kejtiss 44. PodBezchmurnymNiebem 45. Weranda Eulalii
46. Sorelle BaKaNa 47. pingwiny@op.pl 48. Groszkowa 49. Monika S 50. Stokrotka 51.urliss1@wp.pl
52. Zimowa 53. Blue Anna 54.bz@poczta.fm 55.fabigrabi@gmail.com
56.aleksandrazawadzinska@gmail.com 57.Balerinaszydełkowanie 58.Pocopotka J 59.Cooking by Faksiu
60.Moni.ka 61.happy bird 62.Mad lenia 63. wgosiek@poczta.fm 64.dorota_wysocka@epf.pl
65.niemy film 66.My dream white home 67.Anabelka 68.Julcia 69. Shirohana 70. Świat Oli
71.Agnieszka 72.Joanna Creation 73.Olu 74.Danuta Popiolek 75.Pani Lalka 76. Karchm91@interia.eu
77.Marta 78.NaBiegunachArt Sylwia 79.Myszka 80.Justyna Nowak 81.Ewelina J K 82. Anna Kaczmar
83. Monika lobudka@wp.pl 84.Karolina S 85.ellan-p@wp.pl 86.Hubisiowa Mama 87.Dorota P.
88.Mikko 89.KarolinaMarat 90.DYI:Twórczy poranek 91.Biały lisi las 92.Ania.N 93.Monica 94.Agnieszka
95.tomasito72@wp.pl 96.Mile Maison 97.Marta Chrzan 98. Bajowka 99.jolafela@interia.pl 
100. jolafela@interia.pl 101.Agnieszka 102.Agnieszka z Mierzei Wiślanej 103. Calla 104.an.plon@onet.eu 105. Mysza  106. Avrea 107. mysiapysia10@op.pl 108. Gu 109. Pasiatka 110.pliszka-88@tlen.pl
111.anua 112.Lucie 113.dekobzdety 114. emkol32@tlen.pl 115. passio et turpis 116. skimmia
117.chaga 118.Iwona M. 119. barbara_ewa_2012@interia.pl 120. Joanna J 121. Weronika
122. Marzena 123. studzinskam@wp.pl 124. Aleksandra Żurek 125.ekarolczuk@wp.pl
126.Terenia 127. Karolina P. 128. Monika Kobylanska 129. Magda Wrona 130. Agafia
131. danik1 132. Sabi S. 133. raeszka 134. Anna Od inspiracji do realizacji 135. Asia
136. marrika91 137. Kamila D 138. Monika 139.plakatowka 140. Asia K. 141. Aga2201
142. Magnitudoa 143. Latte house 144. Annasza 145. biele_i_pastele 146. Lucy 147. madziaila
148. jerzy_nka 149. piatkowepysznosci@op.pl 150. vikanto 151. Aleksandra Sz.
152. kaska19666@wp.pl 153.gosiasuslo@gazeta.pl 154.Ula 155.bogo82@wp.pl 156. Nibieskości
157.Jagnieszka


Szampańskiej zabawy Sylwestrowej dla Was ( o ile takie lubicie) , ja osobiście unikam w tym dniu tłumów i wolę relaksować się w domu ;-)

OLA

SHARE:

23 gru 2013

Wymarzona chatka

Macie już dość postów z moimi piernikowymi wyrobami??
Mam nadzieję, że nie jest aż tak źle.
Jeśli jest...to spieszę donieść, że to ostatni mój  post pod znakiem piernika w tym roku.

Wczoraj "popełniłam" mój pierwszy piernikowy domek. 
I musiałam  podzielić się z Wami tą radosną nowiną.
Od zawsze było to moje skryte marzenie.
Nigdy jednak nie miałam przed Świętami wystarczająco dużo czasu (może raczej ochoty!!!)
aby sprawdzić się w tym temacie.
A ponieważ właśnie wczoraj musiałam upiec następną  partię pierniczków, bo w puszkach gdzie je trzymamy,  hulał już wiatr; dorobiłam więcej piernikowego ciasta i oto mam wymarzoną chatkę.

Jak wam się podoba??




Postanowiłam, że w przyszłym roku popracuję nad częstotliwością zamieszczania postów. 
Jak znikam to na tydzień, a jak się pojawiam to codziennie ;-).
Pomyślałam nawet, żeby poczekać troszkę z tym postem.
Ale jak zamieszczać zdjęcia świątecznej chatki po Świętach??
Jak składać życzenia po Świętach?? ;-)

Kochani, chciałabym Wam życzyć spokojnych Świąt. 
Bez pośpiechu. 
Odpoczywajcie po przedświątecznym szaleństwie.

Udanego tygodnia

Ola
SHARE:

22 gru 2013

Panna zielona

Jak Wam mija weekend??

Mój jest bardzo intensywny.
Sprzątam i dekoruję ;-), dekoruję i sprzątam ;-) 
Wczoraj  i u mnie stanęła choinka.
Wszak Święta za kilka dni więc i pora jest najwłaściwsza.
Tak jak sobie wymarzyłam tylko w bieli i naturalnych ozdobach. 
Okazało się, że biel zagubiła się w zieleni i taka wersja choinki najbardziej mi się chyba podoba.
Naturalna. 


Miejsce, w którym stoi może  nie jest zbyt szczęśliwe. Bliskość kaloryfera sprawia, że choina pije hektolitry wody i bardzo ciężko utrzymać ją w ładnym stanie przez dłuższy czas.
Mam więc  cichą nadzieję, że za szybko nie zmarnieje ;-).
Na dodatek drzewko trochę "wchodzi" w sofę (Męzuś kupił choinkę nieco za dużą) - ale taki problem to dla nas nie problem.

Moja siostra sprawiła mi nie lada niespodziankę. Podarowała mi kolejną metalową ozdobę, która doskonale pasuje do tych, które już posiadam.


A tak klimatycznie mamy wieczorem.




W pokoju F. też pojawiła się świąteczna dekoracja. 
Nie chciałam kolejnej choinki. Z bardzo prostej przyczyny. W małym pokoju, w którym pełno jest książeczek i zabawek, a każda płaska powierzchnia całkowicie wykorzystana na trzymanie dziecięcych skarbów, jedynym wolnym miejscem okazał się ... sufit ;-)
Męża zmusiłam do wkręcenia haka. Na czymś przecież taki świąteczny wieniec musi wisieć;-)
Trochę sznurka, kilka ozdób i tadam ... świąteczna dekoracja gotowa.
Aniu czy poznajesz zawieszki?? 


I absolutny hit blogosfery. 
Robią wszyscy zrobiłam i ja.
Poszewka z własnoręcznie wykonanym malunkiem. 
Ja wybrałam  gwiazdkę. Wzór prosty więc do stemplowania użyłam ziemniaka.  Wiem, wiem nie jest to choinka ( najbardziej pożądany motyw ;-)) ale zwykle z trendami jestem trochę na bakier ;-).
Niestety zdjęć nie posiadam ale musicie uwierzyć mi na słowo, że wyszła całkiem nieźle ;-).

Udanej niedzieli, a w zasadzie jej końca.

Ola

SHARE:

16 gru 2013

Co na choinkę??

Powoli wyciągam z pudeł ozdoby choinkowe.
 Za wiele ich nie mamy.
 Nie mamy,  bo nie lubimy odkąd pierwsze skrzypce na choince grają lukrowane pierniki ;-).
W związku z tym za bardzo się nie umęczę.

Szczególnie ładnie na oświetlonym drzewku wyglądają pierniczki z witrażykami. Najładniej,  gdy światło z lampek przenika landrynkowe szybki ;-).



W tym roku skusiłam się także  na zakup maleńkich retro bombek.

Dorobiłam i wykrochmaliłam kilkanaście szydełkowych gwiazdek ( białych!!! ale zastanawiam się jeszcze nad dorobieniem szarych). Wzór tutaj.
I one także zawisną na choince. 




A  metalowe ozdoby z dziećmi  darzę szczególnym sentymentem. Kupiłam je kilka lat temu i od tego czasu zawsze na choince znajduję dla nich miejsce.



Oczywiście prócz tych niewielu ozdób nasze drzewko przystroimy w duża ilość światełek. 

A złotą (kobieta zmienną bywa więc nie wiem czy rok znów nie będę malować na złoto)wiklinową gwiazdę przemaluję na biało i przetrę  z lekka srebrną farbką.
I wygląda na to, że w tym roku moje marzenie o drzewku bez grama czerwieni się ziści. 

A teraz:  "Świstak (czytaj ja) siedzi i" wymienia wszystkie sznureczki od ozdób na białe ewentualnie szare lub beżowe . 
Ech zachciało się zmian ;-).

Mam tylko nadzieję, że nasza choinka nie będzie wyglądała mdło ;-) w tej bieli.
Przekonam się już za kilka dni ;-). 

Udanego tygodnia

OLA

SHARE:

14 gru 2013

Pierniczenie

Lubię zapach pierniczków.
Nieodmiennie kojarzy mi się z nadchodzącymi Świętami Bożego Narodzenia.
Z ubraną choinką, z siankiem pod obrusem, z odświętnie ustrojonym stołem, z opłatkiem i z rodziną w komplecie.

W połowie grudnia rozpoczynam  ich pieczenie ( w dwu turach). Konsumpcja pierniczków z  pierwszej partii ma zwykle charakter nagły i gwałtowny( inaczej się nie da, bo ostatnie pierniki mieliśmy w ustach blisko rok temu) i już około dwudziestego grudnia smakowite ciasteczka pozostają tylko wspomnieniem. Tymi z drugiej partii będziemy się cieszyć jeszcze kilka dni po Sylwestrze.

Dzisiejszy dzień był zarezerwowany więc  na pieczenie .
Od kilku lat  korzystam z jednego przepisu:

2 i 1/4 szklanki mąki
1 jajko
1/2 szklanki cukru pudru
1 łyżeczka sody
1/4 szklanki miodu
75 g masła 
 przyprawa do piernika
opcjonalnie kakao ( ja nie dodaję)

Dokładny przepis (pozwoliłam go sobie zacytować ) tutaj ;-)





  Znaczna część pierników zawiśnie także na choince. Gdy byłam mała moi rodzice  wieszali na choince przeróżne smakołyki, które bardzo chętnie z choinki podkradałam. Tak teraz z piernikami czyni mój syn. Co tam syn!!! Rodzinnie skubiemy drzewko ze słodkich ozdób!!!
W zasadzie do Trzech Króli na choince nie pozostaje ani jeden lukrowany piernik i gdyby nie inne niejadalne cuda, drzewko wyglądałoby bardzo "łyso".




Mój harmonogram( pewnie nie tylko mój!!!) przed Świętami  napięty jest  do granic możliwości.
Trzeba mieszkanie "ogarnąć" dokładniej niż zwykle,
pierniczki upiec, ozdoby choinkowe przygotować (w tym roku też dużą część zrobić), prezenty zakupić.
Wiadomo dni z gumy nie są ;-), a ja  mam zaledwie jeden punkt przygotowań przedświątecznych załatwiony ;-)

Dopiero kiedy dom pogrąża się w ciszy mam chwilę dla siebie.
Kilka niedokończonych projektów jednak nie pozwala mi się w pełni zrelaksować.
I wiecie co...ja chyba to nawet lubię: czas kiedy tak dużo się dzieje.

Bardzo Wam dziękuję za tak liczny udział w mojej zabawie ;-).
Ponieważ wielu z Was jeszcze nie znam w najbliższych dniach postaram się odwiedzić Wasze blogi.
A teraz życzę Wam dobrej niedzieli

Ola

SHARE:
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
© O Zebrze - blog lifestylowy - wnętrza, inspiracje, DIY. All rights reserved.
BLOGGER TEMPLATE DESIGNED BY pipdig